Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Skórka z pomarańczy.

gosiuwka

Skórka z pomarańczy czy też z cytryny to często dodatek nie tylko do deserów, ale też do dań obiadowych. Bardzo aromatyczny dodatek. Można go zrobić samemu na kilka sposobów. Zarówno używając odpowiednich narzędzi jak i delikatnie skrawając skórkę cienkim nożykiem.

Składniki:

świeże pomarańcze

Sposób przygotowania:

Przed rozpoczęciem pracy musimy się zaopatrzyć w specjalny nożyk/tarkę jak na zdjęciu:

Posiadając owe narzędzie dalsze postępowanie jest już proste. Umyty i wysuszony owoc skrobiemy nożykiem zdecydowanym ruchem od góry do dołu, jak na zdjęciu:

Tak otarte skórki przekładamy na papier śniadaniowy, kładziemy np. na grzejniku i suszymy. Dobrze wysuszone rozdrabniamy na proszek w moździeżu i przekładamy do nagrzanego w piekarniku słoiczka. Przechowujemy szczelnie zamknięte.

Mixed spice. Przyprawa korzenna do piernika i pierniczków.

gosiuwka

Mieszanka przypraw. Bardzo aromatyczna. To typowa przyprawa dodawana do pierników i ciastek korzennych. Jeżeli zrobicie ją we własnym zakresie, macie pewnośc , że wasze wypieki będą wyjątkowo aromatyczne. Idealna do deserów z dodatkiem cytrusów. Pochodzi z ksiązki "Dania słodkie".

Składniki:

2,5 łyżeczki mielonego imbiru

2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

2 łyżeczki mielonych goździków

1,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

1,5 łyżeczki mielonego cynamonu

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki łaczymy ze sobą. W Polsce bardzo trudno jest dostać mielone goździki czy ziele angielskie, więc w przypadku goździków używam młynka, a ziele angielskie rozdrabniam w moździerzu.

Zupa kalafiorowa z dodatkiem sera.

gosiuwka

Zaczynam już tęsknić za latem. Z tejże właśnie tęsknoty sięgnęłam po kalafiora, który nieodmiennie kojarzy mi się z wakacjami. I tu ktoś powie, że teraz przecież bez względu na porę roku kalafior można kupić i nie ma co lamentować. A ja powiem, że owszem lamentować jest co, bo kalafior latem smakuje inaczej niż ten kupiony teraz. Dlatego w przepisie poniżej wykorzystałam warzywa mrożone. Bazowałam na tym przepisie, choć go nieco zmodyfikowałam ;-)

Składniki:

Opakowanie kalafiora mrożonego (można dodać pół na pół kalafior i brokuły, jak kto lubi)

4 szklanki bulionu mięsnego lub warzywnego

60g masła lub margaryny

4-5 łodyżek selera naciowego

250g startego sera żółtego

1 średnia cebula

2 cebulki dymki (kupowane w wiązce ze szczypiorkiem)

1 łyżka sosu sojowego

sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku

Sposób przygotowania:

Cebulki i selera drobno pokroić i razem podsmażyć na maśle w większym solidnym garnku (co najmniej 2l objętości). Gdy cebula będzie szklista dodajemy kalafiora i jeszcze przez chwilę smażymy aż warzywa się zezłocą. Następnie dodajemy bulion i gotujemy na wolnym ogniu przez około pół godziny albo aż kalafior będzie zupełnie miękki. Używając blendera miksujemy zupę, do czasu aż będzie miałą jednolitą konsystencję. Przygotowany wcześniej, starty ser powoli partiami dodajemy do garnka dokładnie mieszając, tak aby dokładnie połączył się z resztą wywaru. Zupę podajemy gorącą, prosto z garnka posypaną serem lub z dodatkiem groszku ptysiowego. SMACZNEGO.

Groszek ptysiowy

gosiuwka

Taki mały, niepozorny, a bez niego zupa krem traci swój urok. Groszek ptysiowy jest na tyle łatwy i szybki do zrobienia, że zamiast kupować gotowy w sklepie, możemy zrobić go samemu w domu. Przepis znaleziony na jednej ze stron internetowych. Idealny oczywiście jako dodatek do zup, ale u nas jest też traktowany trochę jak niesłodkie ciasteczka.

Składniki:

pół szkl. wody

3 dag masła

szczypta soli

3 czubate łyżki mąki

2 jajka

szczypta gałki muszkatołowej

Sposób przygotowania:

Masło podgrzewamy z wodą, dodajemy sól i gałkę muszkatołową. Zestawiamy z ognia na chwilę, dodajemy mąkę i mieszamy. Ponownie całość podgrzewamy mieszając, aż masa będzie gładka, szklista i zacznie wyraźnie odstawać od garnka jak na zdjęciu:

Ponownie zestawiamy z ognia, wbijamy jedno jajko i mieszamy do uzyskania jednolitej masy i pozostawiamy do ostygnięcia. Gdy ciasto jest już zimne, wbijamy kolejne jajko i jeszcze raz mieszamy. Tak przygotowaną masę nakładamy na blaszkę podsypaną mąką lub wyłożoną papierem do pieczenia. Można to zrobić łyżeczką, przy pomocy woreczka foliowego z uciętym rogiem lub szprycą. Musimy przy tym zachować mniej więcej 1-2cm odległości od każdego groszka, bo każdy trochę urośnie przy pieczeniu:

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni do czasu aż nabierze złocisto - brązowej barwy, około 15 min. Moja rodzinka lubi taki bardziej przypieczony, więc zawsze czekam kilka minut dłużej:

Przechowujemy w szczelnie zamkniętym suchym pojemniku.

Bułeczki koniczynki.

gosiuwka

Szukałam przepisu na szybkie bułeczki śniadaniowe. Szybkie, ale apetyczne. No i znalazłam. Nie tylko bułeczki, ale kilka ciekawych pomysłów na pieczywo. Na pewno będę na owego bloga wracać. Tym razem wybór padł na bułeczki przypominające liście koniczyny. Przepis ze strony breadcetera.

Składniki:

0,5kg mąki chlebowej (o jak najwyższej zawartości białka)

230ml wody

1 duże jajko

40g miękkiego masła

2 łyżki cukru

3 łyżki mleka w proszku

2 łyżeczki soli

1 łyżeczka suszonych drożdży

Sposób przygotowania:

Mąkę mieszamy z drożdżami, solą, mlekiem w proszku i cukrem. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto aż będzie gładkie.

Ciasto przekładamy do lekko wysmarowanego oliwą naczynia i obracamy, aby pokryło się cienką warstwą tłuszczu z każdej strony. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (aż podwoi swoją objętość).

Formę do pieczenia muffinek smarujemy tłuszczem.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 36 równych części. Formujemy równe kulki i wkładamy po trzy do jednej foremki jak na zdjęciu:

Tak przygotowane ciasto przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (aż podwoi swoją objętość).

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni. Ciasto smarujemy roztopionym masłem. Moje dodatkowo posypałam cukrem kryształem. Pieczemy przez 15min lub aż bułeczki zbrązowieją.

SMACZNEGO.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci