Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Chleb codzienny z mąki mieszanej.

gosiuwka

Ten chlebek piekłam bazując na przepisie z breadcetera. Jednak wprowadziłam parę poprawek. Po pierwsze nie mam pieca parowego, po drugie użyłam drożdży zamiast zakwasu. Efekt był nieco inny niż na zdjęciach w oryginale. Smak delikatny, struktura lekka, idealny na codzień, a dzięki dodatkowi mąki razowej ciekawy i nieco inny. Zdecydowanie polecam.

Trudność:

średnia

Czas przygotowania:

4h

Składniki:

680g mąki

90 g mąki żytniej razowej

450ml ciepłej wody

3 łyżeczki soli

40g drożdży

200ml ciepłej wody na roztwór

1 łyżeczka cukru

2 łyżki mąki razowej

Sposób przygotowania:

Drożdże rozpuszczamy w wodzie z cukrem i dwoma łyżkami wody. Używamy do tego dość wąskiego naczynia o pojemności co najmniej 0,5l. Woda musi być ciepłą, można ją lekko podgrzać, ale nie może być gorąca. Zaczyn  odstawiamy w ciepłe miejsce aż ruszy (będzie bąbelkował i powiększy swoją objętość).

Obie mąki mieszamy ze sobą, dodajemy wodę oraz zaczyn i wyrabiamy ciasto. Jeżeli ciasto będzie zbyt kleiło, podsypujemy dodatkowo małą ilością mąki i wyrabiamy, jeżeli dalej jest zbyt lepkie dodajemy jeszcze trochę mąki aż osiągnie prawidłową kleistość. Przygotowaną wcześniej miskę (sporo wiiększą od ciasta) smarujemy odrobiną oleju, przekładamy do niej ciasto i obracamy na drugą stronę, aby było równomiernie natłuszczone z obu stron. Pozostawiamy na około 2 h do wyrośnięcia. Po godzinie składamy ciasto na pół i odstawiamy na pozostałą godzinę. Ciasto powinno mniej więcej trzykrotnie zwiększyć swoją objętość.

Po tym czasie układamy ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Można to zrob ić np. dzieląc ciasto na równe części i formując równe kulki jak na zdjęciu:

albo formując równy bohenek i kłądąc na blaszce pokrytej papierem do pieczenia.

Jak nasz chleb jest już uformowany, przykrywamy go ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Pownien rosnąć mniej więcej godzinę, albo do podwojenia swojej objętości.:

Tak przygotowany chleb wkłądamy do pieca nagrzanego do 220 stopni i pieczemy około 55 minut. Jeżeli wcześniej zbyt szybko się przyrumieni, przykrywamy go do dalszego pieczenia folią aluminiową. SMACZNEGO.

Wiosenna ryba w cieście francuskim

gosiuwka

Ta rybka to taki przedsmak wiosny. Marynowana w zielonej zalewie. Pachnąca i aromatyczna. Świetna zarówno na ciepło jak i na zimno. Nie wymaga dużo pracy, poza przygotowaniem ciasta, które jak wiadomo jest dość pracochłonne, ale zawsze można je kupić gotowe, mrożone. Przepis znaleziony tutaj.

Trudność:

średnie

Czas przygotowania:

70 min

Składniki:

8 filetów dowolnej ryby (u mnie dorsz)

1kg ciasta francuskiego

1/2 strąka czerwonej papryki

1 ząbek czosnku

2 cebulki dymki ze szczypiorkiem

1 pęczek koperku

4 kieliszki sherry

8 łyżek oleju

1 żółtko

pieprz, sól do smaku

1/4 łyżeczki bazylii

Sposób przygotowania:

Koperek, paprykę, czosnek i dymki ze szczypiorkiem posiekać, wymieszać z przyprawami i zalać olejem i sherry. Dokładnie wymieszać. Do tak przygotowanej marynaty włożyć umyte i oczyszczone filety rybne. Pozostawić na 30 minut.

Ciasto francuskie rozwałkować na prostokąty mniej więcej 13x17cm. Rybę wyjąć z marynaty i osączyć ręcznikiem papierowym. Układać na połowie ciasta jak na zdjęciu:

Następnie zółtkiem smarujemy brzegi ciasta, przykrywamy rybę drugą połową ciasta i zlepiamy rogi:

Smarujemy z wierzchu pozostałym żółtkiem wymieszanym z łyżeczką wody. Pozostawiamy na około 10 minut, po czym pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220 stopni przez 15 minut. SMACZNEGO.

Ciasto francuskie - przepis podstawowy

gosiuwka

Ciasto francuskie - znane powszechnie, chrupiące, maślane, o strukturze listkowej. Wiele przepisów na nim bazuje. Można je kupić gotowe mrożone, ale ja wolę zrobić własne i zamrozić. Zawsze mam więc porcję lub dwie w zapasie. Własnoręcznie zrobione jest delikatniejsze niż to kupione w sklepie. Poza tym wiemy co jest dokładnie w środku ;-) Jest dość pracochłonne, ale z dokładnymi wytycznymi każdy może je sam zrobić. Według przepisu po każdym rozwałkowaniu musimy je włożyć na 2 godziny do lodówki, nic się jednak nie stanie gdy poleży dłużej, np. całą noc. Nigdy nie trzymam się dokładnie dwóch godzin, wałkuję wtedy gdy mam akurat chwilę, albo sobie o nim przypomnę. Przepis z mojego ulubionego słodkiego bloga u dorotuś.

Trudność: średnia

Czas przygotowania: praca około 1h, oczekiwanie: 7x2h

Składniki na 1kg ciasta:

200ml zimnej wody

14g (1 łyżka) miałkiej soli (ja daję nieco mniej)

500g masła w temperaturze pokojowej

150g mąki krupczatki

250g zwykłej mąki

Sposób przygotowania:

Sól rozpuszczamy w wodzie. 75g masła roztapiamy w rondelku. Obie mąki wsypujemy do miski i mieszamy. Dodajemy wodę z solą i masło, po czym zagniatamy na gładkie ciasto. Owijamy je folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 2 godziny.

Pozostałe masło kładziemy pomiędzy papier do pieczenia jak na zdjęciu:

Rozwałkowujemy je na prostokąt o grubości mniej więcej 2 cm i wkładamy na 2 godziny do lodówki.

Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkujemy na prostokąt dwa i pół raza większy niż przygotowany wcześniej płat masła. Masło kładziemy na ciasto:

I przykrywamy z każdej strony ciastem:

Całość składamy na trzy i wałkujemy po obróceniu o 90 stopni na prostokąt trzy razy dłuższy niż szerszy:

Rozwałkowany prostokąt składamy znowu na trzy i wkładamy na dwie godziny do lodówki przykryty folią spożywczą lub aluminiową aby nie wysychało.

Po dwóch godzinach ponownie wałkujemy obracając ciasto o 90 stopni, zawsze na prostokąt trzy razy dłuższy niż szerszy. Ponownie składamy na trzy i wkładamy na dwie godziny do lodówki. Wałkowanie powtarzamy w sumie 6 razy, zawsze na stolnicy lekko oprószonej mąką. Zawsze też pamiętamy aby ciasto włożyć do lodówki owinięte folią aluminiową lub spożywczą.

Po tym czasie ciasto jest gotowe i możemy przejść do innego przepisu z wykorzystaniem ciasta lub gotowe zamrozić. Ja zazwyczaj dzielę je na dwie części, każdą odddzielnie zabezpieczam przed wilgocią i zamrażam.

Trufla czekoladowa na chmurce kokosowej

gosiuwka

 Trufle to moje ulubione cukierki czekoladowe. Tak więc, gdy znalazłam ten przepis nie miałam wyboru. Musiałam go wypróbować. No i nie zawiodłam się. Krem jest cudownie czekoladowy. Ciasto zaś lekkie i mocno kokosowe. Jako, że jestem fanką gorzkiej czekolady, to oczywiście i w tym przepisie tylko takiej użyłam, ale to już kwestia wyboru i preferencji. Polecam zdecydowanie, dla takiego ciasta warto zapomnieć o kaloriach ;-) Przepis pochodzi, z ostatnio mocno przeze mnie eksploatowanej, książki "Dania słodkie".

Czas przygotowania:

praca: 0,5h; pieczenie: 20min, chłodzenie: 3 h

Trudność:

średnia

Składniki:

3 białka

185g cukru pudru

180g wiórek kokosowych

250g ciemnej czekolady

300ml śmietany kremówki

kakao naturalne do posypania

Sposób przygotowania:

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni. Blaszke o średnicy 20cm natłuszczamy.

Białka ubijamy na sztywno. Następnie powoli dodajemy cukier delikatnie mieszając.aż masa będzie sztywna i błyszcząca. Dodajemy wiórki kokosowe, mieszamy i przekładamy do blaszki. Pieczemy przez około 20 minut, aż ciasto będzie lekko brązowe. Po wyjęciu z piekarnika lekko dociskamy łopatką i odstawiamy do ostygnięcia.

Czekoladę kroimy na małe kawałki i przekładamy do porcelanowej lub żaroodpornej miseczki. Rozpuszczamy nad garnkiem z gorącą wodą  Na koniec lekko studzimy.

Śmietanę ubijamy na sztywno. W oddzielnej misce powoli łączymy małą ilość śmietany z porównywalną ilością czekolady. Dość wolno, tak aby śmietana się nie zważyła. Sukcesywnie dodajemy coraz więcej obu składników aż całość połączy się w jednolitą masę. Krem rozsmarowujemy na cieście kokosowym i wstawiamy do lodówki na conajmniej 3 godziny, aż stężeje. Następnie wyjmujemy z blaszki i posypujemy kakaem. SMACZNEGO.

Bitki wieprzowe w sosie własnym

gosiuwka

Tym razem będzie bardzo tradycyjnie. Bo kto nie zna zwykłych polskich bitek? Mi kojarzą się z dzieciństwem. Świetnie pasują do kaszy gryczanej, choć u mnie w zestawie z ziemniaczkami. Do tego nieodzowny ogórek kiszony domowej roboty. Mniam! Mięso mięciutkie, rozpływające się w ustach. Gratka dla moich maluchów. Zazwyczaj słychać tylko mlaskanie ;-)

Czas przygotowania:

praca: pół godziny, duszenie: 1,5 godziny

Trudność:

średnie

Składniki:

1 kg szynki wieprzowej

1 cebula

2-3 łodygi selera naciowego

4 szklanki wywaru z warzyw

ziele angielskie - około 3 szt

2 listki laurowe

sól, pieprz do smaku

olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Mięso myjemy i kroimy w poprzek włókien na plastry o grubości około 1cm. Każdy kawałek lekko tłuczemy i przyprawiamy pieprzem i solą. Olej rozgrzewamy na patelni i podsmażamy mięso aż do momentu gdy nabierze lekko brązowej barwy. Następnie zdejmujemy i przekładamy do wcześniej przygotowanego garnka. Aby sos był aromatyczny, po usmażeniu każdej porcji bitek patelnię podlewamy małą ilością wody tak aby połączyła się z tłuszczem i sokiem z mięsa po czym zlewamy całość do garnka z bitkami. Nową partię smażymy na nowym oleju. "Mycie" patelni powtarzamy przy każej partii mięsa, aż całość będzie gotowa.

Do garnka z bitkmi dorzucamy pokrojoną cebulę i selera, po czym zalewamy wywarem. Dobrze jest też dodać w zasadzie wszystkie warzywa z wywaru. Całość dusimy przez co najmniej półtorej godziny na wolnym ogniu. Mięso wyjmujemy cedzakiem i przekładamy do innego naczynia, zaś sos miksujemy blenderem do uzyskania gładkiej konsystencji. Można też po prostu wszystkie warzywa wyjąć. Wrzucamy ziele angielskie, liśc laurowy oraz doprawiamy solą i pieprzem. Sos dzięki warzywom powinien być dość gęsty, ale można go jeszcze dodatkowo zagęścić odrobiną mąki (łyżkę stołową mąki rozpuszczamy na patelni z odrobiną masła i powoli dolewamy trochę sosu, całość przelewamy do garnka i mieszamy). Gdy sos jest już gotowy, wkładamy do niego z powrotem bitki i gotujemy jeszcze chwilkę.

Podajemy gorące z kaszą gryczaną lub ziemniakami. SMACZNEGO.

 

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci