Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Ciasta czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe najlepsze

gosiuwka

Są takie ciasta, które może nie wyglądają najlepiej, ale smakują niebiańsko. Dzisiejszy przepis pomoże wam takie zrobić. Mocno czekoladowe, wilgotne, puszyste i znikające bez śladu w niewyjaśnionych okolicznościach :-) Bardzo szybko się je robi, więc będzie idealnym rozwiązaniem w przypadku gdy goni nas czas. Świetnie sprawdzi się na szkolnych imprezach czy piknikach, bo nie wymaga lodówki, jest dość sycące i można je jeść bez zbędnych sztućców. Moją rodzinę zawojowało mimo, że nie wygląda zachęcająco, a wręcz patrząc na nie ma się wrażenie, że to zakalec. Spróbujcie, na pewno nie pożałujecie.


Poziom trudności:

dla początkujących

Czas przygotowania:

70 minut

Składniki:

CIASTO:

1 dojrzały banan

170 g mąki (może być sama pszenna tortowa, ja dałam 100 g pszennej + 100 g pszennej pełnoziarnistej)

30 g kakao naturalnego

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

0,5 łyżeczki sody

5 jajek

2/3 szklanki cukru

200 ml mleka

100 g masła

POLEWA:

100 g gorzkiej czekolady

70 g masła

50 ml słodkiej śmietanki kremówki

Sposób przygotowania:

 CIASTO:

Banana obrałam i rozgniotłam dokładnie widelcem.

Masło rozpuściłam w rondelku i przestudziłam. Połączyłam z bananem i mlekiem. Dodałam do pozostałych (wymieszanych ze sobą) składników i zmiksowałam razem.

Tak przygotowane ciasto przelałam do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i włożyłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (bez termoobiegu) i piekłam przez około 50 minut - do suchego patyczka.

POLEWA:

Czekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej (w metalowej miseczce postawionej na garnku z gotującą się wodą), dodałam masło i podgrzewałam razem, aż składniki dokładnie się połączyły. Na koniec dodałam jeszcze śmietankę i trzymałam nad gotującą się wodą tylko tyle, aby szybko połączyć wszystkie składniki ze sobą. Jeszcze ciepłą polewą pokryłam wcześniej upieczone ciasto. Całość pozostawiłam do całkowitego wystudzenia. SMACZNEGO.


Ciasto czekoladowe na guinnessie z piwnym lukrem i figami

gosiuwka

Dzisiaj przepis na ciężkie i wilgotne ciasto. Bardzo czekoladowe i wyjątkowo aromatyczne. Pyszne wręcz. Idealne zarówno do kawy, herbaty jak i dodatek do szklanki mleka. Ciekawy posmak zarówno lukru jak i samego ciasta dzięki dodatkowi ciężkiego piwa - guiness. Polecam - jedno z ciekawszych ciast, jakie ostatnio upiekłam.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

60 minut

Składniki:

1,5 szklanki mąki pszennej

3/4 szklanki cukru

150 g masła

3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

0,5 łyżeczki sody

2 czubate łyżki kakao

150ml piwa guinness

2 jajka

1 łyżeczka esencji z prawdziwej wanilii

2 figi

1 płaska łyżeczka cynamonu

szczypta soli morskiej

LUKIER:

2 łyżki piwa guiness

0,5 szklanki cukru pudru

Sposób przygotowania:

Masło w temperaturze pokojowej miksujemy z cukrem do czasu uzyskania jednolitej konsystencji i aż cukier przestanie trzeszczeć pod łopatkami. Dodajemy jajko i miksujemy kilka minut, aż całość całkowicie się połączy, następnie dodajemy drugie i również dłuższy czas miksujemy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, cynamonem, solą, sodą i kakaem. Dodajemy po trochu na zmianę z piwem do masy maślanej ciągle miksują, do połączenia się wszystkich składników. dodajemy jeszcze esencję.

Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i wypełniamy ciastem.

Figi dokładnie myjemy, suszymy i kroimy na ćwiartki. Owoce układamy na wierzchu ciasta (w trakcie pieczenia i tak wpadną do środka).

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 40 minut lub do "suchego patyczka". Następnie wyjmujemy i studzimy.

LUKIER:

Składniki lukru mieszamy razem do uzyskania jednolitej konsystencji i polewamy nim gotowe ciasto. SMACZNEGO.

Tort czekoladowo - wiśniowy

gosiuwka

Kolejny tort, tym razem z mocnym akcentem czekoladowym i wiśniami. Czy to połączenie może komuś nie odpowiadać? Ja przy tego typu smakołykach nie mogę się powstrzymać. Torcik całkiem ładnie się prezentuje, zaróno na zewnątrz jak i po przekrojeniu. Natomiast kilogram wiśni gwarantuje wyjątkowy smak i odpowiednią równowagę dla słodkich, czekoladowych biszkoptów. Zdecydowanie polecam.

 

Poziom trudności:

trudne

Czas przygotowania:

ok. 6h + chłodzenie całości w lodówce min. 5-6h, a najlepiej całą noc

Składniki:

1 biszkopt ciemny z 6 jaj

1 biszkopt jasny z 3 jaj (wszystkie składniki dzielimy na pół)

1kg wiśni (mogą być mrożone)

1 szklanka cukru

0,5l słodkiej śmietanki kremówki - 30%

6 łyżeczek żelatyny 

200g gorzkiej czekolady

3 kieliszki wiśniówki

0,5 szklanki mleka

PONADTO: 

1 cytryna

cukier do smaku 

polewa czekoladowa weług tego przepisu: klik, klik 

ewentualnie kieliszek wiśniówki 

elementy do ozdoby, np: wiórki orzechowe, płatki, posypka, bita śmietana, wiśnie kandyzowane, itp. 

Sposób przygotowania:

Wiśnie drylujemy (jeżeli jeszcze nie są wydrylowane). Zasypujemy cukrem i doprowadzamy do wrzenia, mieszająć tak, aby cały cukier się rozpuścił. Odlewamy pół szklanki gorącego soku i rozpuszczamy w niej żelatynę, dokładnie mieszając do czasu, aż cała się rozpuści. Dodajemy z powrotem do wiśni i mieszamy. Pozostawiamy do ostygnięcia. Gdy wiśnie mają już temperaturę pokojową, zajmujemy się śmietaną. Wyjętą prosto z lodówki ubijamy na sztywno (należy jednak uważać, żeby nie ubijać zbyt długo, bo powstanie nam masło). Ubitą świetanę łączymy powoli sukcesywnie po 1-2 łyżki razem z 1-2 łyżkami wiśni, do czasu, aż wiśnie i śmietaną dokładnie połączą się razem. Całość odkładamy do lodówki do czasu, aż masa zacznie gęstnieć (osiągnie konsystencję gęstej śmietany).

W międzyczasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy 200g czekolady z połową szklanki mleka i 1/4 szklanki cukru (wszystko wkładamy do kubeczka, który ustawiamy w rondelku z gotującą się wodą). Czekoladą z mlekime mieszamy, gdy ta pierwsza już się dokładnie rozpuści i połączy z mlekiem, wyjmujemy z gotującej się wody, dodajemy jeszcze 3 kieliszki wiśniówki i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.

Oba biszkopty przekrajamy wzdłuż na dwa płaty. Jeden z ciemnych płatów kładziemy na dnie od tortownicy, w której go piekliśmy i zakładamy obręcz. Biszkopt nasączamy dokładnie wodą z sokiem z cytryny posłodzoną według uznanania (jeżeli tort nie jest przeznaczony dla dzieci, do wody z cytryną można dodać kieliszek wiśniówki). Na nasączony biszkopt wykładamy połowę masy śmietanowo - wiśniowej. Przykrywamy jednym z jasnych płatów biszkoptopwych i nasączamy go wodą z cukrem i sokiem z cytryny (do wody można ew. dodać odrobinę wódki). Na nasączony biały płat wylewamy ostudzoną i lekko już gęstniejącą masę czekoladową. Ponownie przykrywamy całość drugim z jasnych płatów biszkoptowych i nasączamy go tym samym roztworem cytrynowym jak poprzedni jasny biszkopt. Na wierzch wylewamy pozostałą część masy wiśąniowo - śmietanowej i przykrywamy ostatnim płatem biszkoptowym - czekoladowym. Biszkopt nasączamy. Całośc wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin (najlepiej całą noc), aby wszystkie masy dokładnie się śćięły.

Gdy tort jest już stabilny i dobrze schłodzony, przygotowujemy polewę czekoladową według tego przepisu: klik, klik. 

Cały tort pokrywamy polewą czekoladową i boki obsypujemy np. krokantem orzechowym (jak u mnie), można też płatkami migdałowymi itp. Ponownie odstawiamy tort do lodówki, do czasu, aż polewa dokłądnie zastygnie. Po tym czasie dekorujemy jeszcze tort wedle własnego uznania.

Podajemy mocno schłodzony. SMACZNEGO. 

 

Tort czekoladowy z truskawkami

gosiuwka

Kolejny tort do już niemałej kolekcji. Wersja na urodzinową imprezę naszego synka. Torcik czekoladowo truskawkowy, a więc połączenie tego co Staśko lubi najbardziej - czekolady z truskawkami. Tort w smaku jest bardzo mocno czekoladowy, powiedziałabym, że potrójnie, czy nawet poczwórnie. Nic dziwnego, bo w składnikach znalazło się aż 400g czekolady. Do tego polewa ze zmiksowanych truskawek i jeden z lepszych tortów gotowy. Nic tylko zdmuchnąć świeczki i łapać szybko kawałek, bo nawet się nie obejrzymy, a zoostaną tylko okruszki. Oj polecam!

Poziom trudności:

trudne

Czas przygotowania:

około 1,5 dnia

Składniki:

1 ciemny biszkopt (przepis)

400g gorzkiej czekolady

700ml słodkiej śmietany kremówki do ubijania (30-36%)

2 szklanki zmiksowanych truskawek

cukier do smaku

żelatyna w ilości potrzebnej do zestalenia 0,5l płynu (zgodnie z przepisem z opakowania)

wiórki lub posypka czekoladowa do ozdoby

PONADTO:

1,5 szkl. kakao do nasączenia

świeże truskawki do dekoracji

odrobina kremu czekoladowego lub bita śmietana z utrwalaczem do dekoracji

 Sposób przygotowania:

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej (włożyć razem do szklanego naczynia, a naczynie do rondelka z gotującą się wodą). Lekko ostudzić.

Śmietanę ubić na sztywno, należy tylko uważać, żeby nie ubijać jej zbyt długo, bo możemy otrzymać masło.

Partiami, powoli łączyć trochę płynnej czekolady z odrobiną śmietany uważająć, aby śmietana się nie zwarzyła. Gdy będziemy mieli już część dobrze połączonej masy, można bezpiecznie dodawać większe ilości.

Biszkopt podzielić na trzy płaty.

Używając obręczy, w której piekliśmy biszkopt, układać kolejno, najpierw biszkopt (który od razu nasączamy po całości kakaem), potem masa czekoladowa, znowu biszkopt (również nasączony), znowu masa i znowu biszkopt (nasączony)*.Całość lekko dociskamy do siebie, na tyle delikatnie, żeby masa nie wypłynęła i na tyle zdecydowanie, aby całość równo się ułożyła.

Tort wkładamy do lodówki na całą noc do stężenia.

Następnego dnia w około 50ml wrzącej wody, rozpuszczamy żelatynę. Zmiksowane truskawki doprowadzay do wrzenia (ale nie gotujemy). Żelatynę dodajemy do truskawek i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Truskawki myjemy i kroimy na plasterki.

Na prosto wyjęty z lodówki tort (musi być zimny, dzięki temu łatwiej będzie rozprowadzać polewę truskawkową). Gdy pokryjemy już cały tort, boki posypujemy posypką czekoladową, a wierzch dekorujemy plasterkami truskawek. Dekorować powinno się, gdy masa jeszcze do końca nie stężała. Gdy wszystko jest już gotowe, wkładamy tort na jeszcze około 1h do lodówki. Serwujemy bezpośrednio po wyjęciu z lodóki. SMACZNEGO.

 

* biszkopt nasączamy zawsze od strony przecięcia nożem, dzięki temu łatwiej będzie chłonął płyn

Czekoladowe brownies z likierem czekoladowym

gosiuwka

Podobny przepis znalazłam w jednej z reklam likieru czekoladowego, a że uwielbiam ten trunek to i ciasto z jego dodatkiem mnie zaintrygowało. Dodam jeszcze, że do upieczenia jego niewielkiej ilości zużywa się dwie tabliczki czekolady. Dla mnie to wystarczająca rekomendacja. Polecam. Z podanego przepisu wychodzi mała kwadratowa blaszka o bokach około 20cm.

Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

40 - 50 minut

Składniki:

CIASTO:

200g gorzkiej lub deserowej czekolady

125 g masła

2 jajka

2/3 szklanki cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

6 łyżek likieru czekoladowego

 2/3 szklanki mąki

szczypta soli

POLEWA:

2 łyżki miękkiego masła

2 łyżki waniliowego serka homogenizowanego

4 łyżki likieru czekoladowego

 1,5 szklanki cukru pudru

Sposób przygotowania:

CIASTO:

Połowę czekolady z masłem roztapiamy w kąpieli wodnej (wkładamy do miseczki, którą następnie ustawiamy w rondelku z gotującą się wodą). Studzimy.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (160 z termoobiegiem).

Jajka ubijamy na puszystą masę z cukrem i cukrem waniliowym. Dolewamy 3 łyżki likieru. Łączymy z ostudzonym masłem i czekoladą. Dodajemy przesianą mąkę i szczyptę soli. Miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Do przygotowanego ciasta dodajemy resztę czekolady posiekanej na drobne kawałki. Mieszamy.

Ciasto przelewamy do kwadratowej blaszki wysmarowanej masłem i opruszonej mąką. Pieczemy przez 20 - 25 minut, lub do suchego patyczka. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

POLEWA

Masło w temperaturze pokojowej miksujemy z serkiem homogenizowanym. Dodajemy likier i miksując stopniowo dodajemy cukier puder. Nasza polewa powinna mieć konsystencje gęstej śmietany, a nie być płynna. Jeżeli jest zbyt rzadka należy dodać więcej cukru pudru, jeżeli zbyt gęsta, likieru czekoladowego.

CAŁOŚĆ:

Ciasto nakłuwamy na całej powierzchni wykałaczką i polewamy resztą likieru. Gdy płyn wsiąknie, ciasto pokrywamy polewą i odstawiamy ciasto na chwilę aby polewa zdążyła się ściąć. Jeżeli była za rzadka, może to potrwać dłużej. Podajemy z mlekiem lub jako dodatek do kawy. SMACZNEGO.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci