Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Napoje

Lemoniada z czerwonej porzeczki i cytryn

gosiuwka

Upały co prawda się już skończyły, ale ciągle jest ciepło i czasem każdy z nas potrzebuje orzeźwienia, więc przepis na napój porzeczkowo - cytrynowy może wam się jeszcze przydać. Co prawda nazwanie go lemoniadą jest nieco na wyrost, bo przecież lemoniada to napój wyłącznie cytrynowy no i zazwyczaj słodzony, ale jakoś ta nazwa pasowała mi też tutaj i już :-) Robiąc go nie dodałam ani odrobiny cukru, ani innych środków słodzących, bo uważam, że cukier wzmaga wręcz pragnienie, niż je koi. Bardzo też lubię orzeźwiający smak wód owocowych a ten napój do takich właśnie należy. W pewnym sensie był on wyrobem ubocznym produkcji galaretki porzeczkowej, bo zalałam wodą mineralną skórki pozostałe po przetarciu porzeczek przez sitko i ponownie odcedziłam. To jedna z zasad ekonomii - gastronomii, gdzie wykorzystuje się składniki do samego końca, nic nie wyrzucając. Tak robiły nasze babcie, tak staram się działać i ja. Nie zawsze mi to wychodzi, ale podobnie jak tym razem efekt bywa zdumiewająco pyszny. Jeżeli akurat nie robicie przetworów z czerwonej porzeczki, można oczywiście użyć całych owoców, a smak będzie jeszcze intensywniejszy. Sam napój porzeczkowy w połączeniu z sokiem z cytryny nada całości pięknej, lekko różowawej barwy, która być może was zaskoczy.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

10 - 15 minut

Składniki:

garść czerwonych porzeczek

1-2 szklanki wody mineralnej niegazowanej

pół cytryny

Sposób przygotowania:

Jak pisałam wyżej - bazowałam na porzeczkach już przetartych przez sitko i zalałam wodą same pestki i skórki, aby wyciągnąć z nich resztki soku owocowego, potem zlałam całość jeszcze raz przez sitko. Jeżeli natomiast macie całe owoce, trzeba je wrzucić na chwilę do blendera i zmiksować, potem przetrzeć przez sitko. Pestki i skórki zalać wodą, znowu przetrzeć przez sitko i dodać do wody wcześniej przetarty mus owocowy.

Do wody porzeczkowej na koniec dodałam jeszcze kilka plasterków cytryny i sok wyciśnięty z pozostałej części. To wszystko, woda, albo jak wolicie lemoniada była gotowa do picia. Jest wyjątkowo orzeźwiająca i energetyzująca. Nie tylko ugasi pragnienie, ale też może zastąpić kawę i inne napoje energetyczne. SMACZNEGO.


Koktajl truskawkowo ananasowo pomarańczowy

gosiuwka

Przyznajcie się. Czekaliście cały rok na sezon truskawkowy jak ja?Uwielbiam te słodkie, soczyste jagody, no po prostu uwielbiam. Najchętniej jadłabym je okrągły rok, chociaż pewnie wtedy by nie były takim oczekiwanym owocem. Teraz trzeba się po prostu cieszyć chwilą i korzystać z niej całymi garściami. U nas w domu zaczynamy zawsze od koktajli mlecznych, bo dzieci je uwielbiają. W pierwszych dniach piją ich nawet po kilka szklanek dziennie, aż troszkę im się znudzą. Wtedy zaczynamy bardziej kombinować w temacie. Powstają różne miksy, ciasta, desery i wiele innych. Przed kilkoma dniami otrzymałam też najnowszę książkę Konrada Gacy, w której znalazły się dwa moje przepisy i będąc ciągle w temacie nieco mniej kalorycznych posiłków postanowiłam zrobić coś lżejszego, bez cukru i maślanki. Postawiłam na koktajl z ananasa, pomarańczy i truskawek. Nie słodziłam go w ogóle, ale jeżeli lubicie bardziej słodkie napoje to polecam dodać do niego 1-2 łyżeczki miodu, co na pewno nieco wzmocni smak.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

10 minut

Składniki:

100 g ananasa

100 g truskawek

połowa pomarańczy

ewentualnie miód do smaku

Sposób przygotowania:

Owoce umyć. Ananasa obrać i usunąć zdrewniały środek. Z truskawek usunąć szypułki. Pomarańczę obrać. Owoce wystarczy zmiksować razem, można dodać odrobinę miodu, jeżeli lubicie bardziej słodkie. Ewentualnie też odrobinę wody mineralnej, aby było bardziej płynne. SMACZNEGO.


Energetyzujący napój poranny

gosiuwka

Nie pamiętam czy już się wcześniej chwaliłam, ale od ponad pół roku nie piję kawy. Uwielbiam jej smak i zapach, ale źle się po niej czuje. Od dłuższego czasu męczyły mnie już coraz gorsze migreny, nie wysypiałam się, miałam niskie ciśnienie. Im dłużej jej nie piję, tym lepiej się czuję. Mam więcej energii i łatwiej mi dojść do "stanu używalności" o poranku. Mimo wszystko bywają dni, w które i tak ciężko jest się zwlec z łóżka i otworzyć oczy szerzej niż tylko na szerokość szparek.W takie dni ratuję się właśnie takim pobudzającym napojem. Jest pełen naturalnej witaminy C i żelaza, ma w składzie odrobinę naturalnego cukru, więc idealnie pobudza do działania. Dzięki niemu dzień od razu wyda wam się nieco lepszy. Na szczęście nie jest szczególnie skomplikowany w przygotowaniu ani pracochłonny, wystarczy mieć na podorędziu blender w dzbanku i oczywiście niezbędne składniki. Na zachętę dodam, że w smaku też jest całkiem przyjemny, chociaż mocno kwaśny.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

5-10 minut

Składniki na jedną porcję:

1 cytryna

garść świeżej natki pietruszki

1 łyżeczka miodu

3/4 szklanki wody mineralnej (u mnie niegazowana)

Sposób przygotowania:

Natkę pietruszki dokładnie myjemy i usuwamy grubsze łodyżki.

Cytrynę dokładnie myjemy i wyciskamy z niej sok uważając, aby dokładnie usunąć wszystkie pestki.

Natkę, miód, wodę mineralną i sok z cytryny miksujemy razem w blenderze na najszybszych obrotach przez około 1-2 minuty lub do jak najdrobniejszego rozdrobnienia natki. Pijemy od razu po przelaniu do szklanki i delektujemy się orzeźwiającym smakiem. SMACZNEGO.


Lemoniada

gosiuwka

Pogoda co prawda się nam nieco popsuła. W nocy ma być podobno tylko 9 stopni sic! A ja tu z takim przepisem... Na swoją obronę mam to, że robiłam tą lemoniadę jeszcze w 30-sto stopniowych upałach i myślę sobie, że jest bardzo miłym wspomnieniem tego ciepełka. Na dodatek udało mi się znaleźć w bardzo przystępnej cenie na targu na Wolumenie limonki, więc aż żal był aby się zmarnowały. Cóż nie jest to napój dietetyczny, ale czasem dla relaksu chyba nie zawadzi ochłodzić się kilkoma kaloriami prawda?


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

15 minut + chłodzenie

Składniki:

około 6 limonek

1 szklanka cukru

ewentualnie 3-6 szklanek wody mineralnej

dużo kostek lodu

ewentualnie kilka listków świeżej mięty

Sposób przygotowania:

Owoce dokładnie myjemy i dobrze jest przelać je krótko gorącą wodą. Następnie albo ścieramy skórkę na najdrobniejszej tarce (ale tylko najciemniejszą jej część), albo cieniutko ją obieramy. Ja użyłam do tego nożyka - jak w tym wpisie.

Otarte, bądź obrane limonki przekrajamy na pół i wyciskamy z nich dokładnie sok.

Cukier zalany jedną szklanką wody gotujemy na średnim gazie aż się całkowicie rozpuści. Gaz wyłączamy i od razu, do jeszcze gorącego syropu dodajemy skórkę z limonki. Syrop studzimy, po czym dobrze schładzamy w lodówce. Na chwilę przed podaniem mieszamy syrop z mniej więcej 6 szklankami wody prosto z lodówki (może być gazowana, jeżeli chcecie, aby wasza lemoniada miała bąbelki). Podajemy z lodem i ewentualnie przybrane listkiem mięty. SMACZNEGO.


Herbata mrożona

gosiuwka

Tym przepisem chciałam podzielić się już dawno, tylko jakoś zawsze brakowąło mi czasu na zrobienie zdjęć. Herbata mrożona jest u nas bardzo często i często pojawia się głównie na grillach czy piknikach. Każdemu w zasadzie smakuje i przy pierwszej próbie prawie nikt nie jest w stanie domyślić się cóż to takiego. Przepis niby banalny, a jednak trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Polecam szczególnie na upalne dni, których mam nadzieję niedługo nie zabraknie.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

5-10 minut od zagotowania się wody + chłodzenie najlepiej nawet przez całą noc w lodówce

Składniki:

2 l wody

1 soczysta cytryna

2-3 torebki czarnej herbaty

cukier do smaku (dość dużo niestety, aby zrównoważyć kwaskowatość cytryn)

ew. do smaku imbir, kardamon czy goździki, ale najpierw spróbujcie wersji bez jakichkolwiek

przypraw, ale z samą cytryną)

Sposób przygotowania:

WOdę doprowadzamy do wrzenia, odstawiamy na 2-3 minuty, aby lekko przestygła. Zaparzamy w niej herbatę - ilośc torebek zależy od tego jak jest mocna, zaparzcie najlepiej taką, jaką lubicie do picia, ani zbyt mocną, ani zbyt jasną, dobrze aby miała bursztynowy kolor.

Cytrynę dokładnie szorujemy. Połowę skrajamy w plastrach razem ze skórką, ale po usunięciu pestek do gorącej jeszcze herbaty (to bardzo ważne, aby skórka oddała swój aromat, jeżeli płyn będzie już zbyt chłodny, nie wyciągnie z niej smaku). Z pozostałej połowy cytryny wyciskamy sok i dodajemy do reszty. Całość słodzimy cukrem do smaku. Cukier również musi być dodany póki płyn jest gorący. Lepiej się wtedy rozpuści i lepiej odda swój smak. Plasterki w herbacie jeszcze dodatkowo wyciskamy w płynie za pomocą łyżki dociskając do ścianek dzbanka, aby sok połączył się z herbatą. Tak przygotowany napój pozostawiamy do ostygnięcia, a następnie chłodzimy w lodówce. Można podawać ze skruszonym lodem.

Jeżeli chcemy dodać do naszej herbaty dodatkowo przyprawy, to najlepiej dodać je razem z cytryną, aby zdążyły oddać swój aromat. SMACZNEGO.


© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci