Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Desery mrożone

Jaglany sernik na zimno, miętowo - cytrynowy (wegański i bezglutenowy)

gosiuwka

Kasza to taki ostatnio nieco niedoceniany produkt w polskiej kuchni. Kiedyś święcił triumfy na rodzimych stołach, a dzisiaj jest raczej rzadko spotykany. Jakiś tydzień temu na jednym z blogerskich forów rozgorzała dyskusja na temat kaszy, a w szczególności kaszy na słodko i od słowa do słowa postanowiliśmy się zorganizować i w przeciągu tygodnia, który właśnie się kończy opublikować na swoich blogach przepisy na kaszę. Jedynym ograniczeniem było to, że kasza musi być podana na słodko. Postanowiłam postawić na kaszę jaglaną. Dzięki niej powstał deser w pełni bezglutenowy, nadający się również dla wegan, jeżeli tylko zwykłe mleko zamieni się na mleko sojowe. Dzięki cytrynie i mięcie serniczek smakuje wyjątkowo orzeźwiająco. Idealnie nadaje się na nadchodzące lato.


Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

60 minut + chłodzenie

Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej

3 szklanki mleka

2 cytryny

garść listków świeżej mięty

2/3 szklanki cukru

1 gruszka

1 zielona galaretka (u mnie agrestowa)

Sposób przygotowania:

Są dwa sposoby na przygotowanie masy jaglanej. Można najpierw kaszę zmielić na mąkę, (idealny do tego celu będzie młynek do kawy) i gotować już rozdrobnioną w mleku. Można też ugotować kaszę w całości, a potem jeszcze gorącą zmiksować blenderem na gładką masę.

W zależności od tego, którą formę wybierzecie, kaszę gotujemy w mleku do miękkości z dodatkiem cukru. Gdy jest już ugotowana, pod sam koniec dodajemy do niej startą skórkę z cytryny i wyciśnięty z niej sok, można ewentualnie dosłodzić do smaku. Po zdjęciu z gazu dodajemy listki mięty (w przypadku gdy dodajemy je do już rozdrobnionej masy, należy je drobniutko posiekać, jeżeli masę miksujemy blenderem, można je dorzucić w całości.

Gotową i jeszcze gorącą masę przelewamy do tortownicy i wyrównujemy. Pozostawiamy do schłodzenia. Zimna powinna być ładnie ścięta i tworzyć zwięzłą strukturę.

Galaretkę rozrabiamy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Schładzamy. Na wierzchu masy jaglanej układamy obraną i pokrojoną w plastry gruszkę i zalewamy zimną galaretką. Wkładamy do lodówki i pozwalamy galaretce stężeć. Gotowy sernik podajemy zawsze schłodzony. SMACZNEGO.


Gorące maliny z sorbetem cytrynowym

gosiuwka

Tęsknicie już za słońcem? Znalazłam świetny sposób na depresję zimową. Dzisiejszy deser to powiew lata zimą. Do jego zrobienia użyłam malin mrożonych, ale już nie mogę się doczekać, żeby sprawdzić jak będzie smakował ze świeżymi owocami. Z podanych składników wyszły mi cztery pucharki słodko - cierpkiego deseru.

Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

20 minut

Składniki:

400g mrożonych malin

160 g cukru

150 ml wody

400 g słodkiej śmietany kremówki 30%

500 ml sorbetu cytrynowego

1 opakowanie utrwalacza do bitej śmietany (np. śmietan fix)

Sposób przygotowania:

Wodę ugotować i w gorącej rozpuścić cukier, po czym zalać nią maliny.

Śmietanę chwilę ubijamy na sztywno z 2-3 łyżkami cukru. Dodajemy utrwalacz i miksujemy dalej, aż masa będzie sztywna. Dodajemy połowę sorbetu i miksujemy dalej do uzyskania jednolitej konsystencji.

Maliny z cukrem i wodą podgrzewamy w rondelku, aż będą ciepłe, ale nie bardzo gorące. Przelewamy do pucharków. Z wierzchu przykrywamy masą z bitej śmietany a na wierzchu układamy po 1 - 2 gałki pozostałego sorbetu cytrynowego. Podajemy od razu przybrane świeżą miętą i udekorowane malinami. SMACZNEGO.

Mrożona pianka truskawkowa z kokosową kruszonką

gosiuwka

Tak bardzo podobała mi się pianka rabarbarowa, że postanowiłam jeszcze raz wrócić do tego przepisu. Tym razem jednak skupiłam się na truskawkach i podmieniłam składniki spodu i kruszonki. Niemniej podstawa i sposób wykonania pozostaje podobny. Efekt jak dla mnie nawet lepszy niż przy rabarbarze. Może dlatego, że truskawki to moje ulubione owoce ;-) Polecam szczególnie na upały, które mam nadzieję jeszcze w tym roku nadejdą...

Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

1.5h + mrożenie

Składniki:

PIANKA:

1 kg truskawek

3/4 szklanki cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 białka

125 ml cukru pudru

SPÓD I KRUSZONKA:

250 ml mąki

125 ml (pół szklanki) wiórek kokosowych

50 ml cukru

1 łyżeczka cynamonu

75 ml miękkiego masła

Sposób przygotowania:

PIANKA:

Truskawki umyć i odszypułkować. Przełożyć do rondelka i zagotować (nie trzeba dodawać wody - truskawki szybko puszczą sok). Gotować na wolnym ogniu przez około 15 minut. Dodać szklankę cukru i gotować jeszcze przez chwilę. Całość zmiksować blenderem ręcznym w gotującym się na wolnym ogniu garnku. Można też przelać całość do dużego blendera, jeżeli nie mamy ręcznego i po zmiksowaniu przelać z powrotem do garnka.

W  międzyczasię mąkę ziemniaczaną rozpuścić w odrobinie wody i dodać do gotujących się truskawek. Gotować jeszcze chwilę, aż masa zgęstnieje, następnie odstawić do ostygnięcia, po czym schłodzić w lodówce przez około 30 minut.

SPÓD I KRUSZONKA:

Mąkę, orzechy, cukier i cynamon mieszamy razem. Dodajemy masło i mieszamy, aż połączy się z resztą składników.

Natłuszczoną formę (ok 20cm średnicy) wykładamy większością ciasta (około 2/3 całości). Resztę kruszymy na papier do pieczenia.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 7 minut. Po tym czasie pokruszona część powinna zbrązowieć i należy ją wyjąć. Spód pieczemy jeszcze dodatkowe 8 minut, do czasu aż się zezłoci. Następnie wyjmujemy ciasto z piekarnika i chłodzimy przez około 0.5 godziny do temperatury pokojowej.

CAŁOŚĆ:

W dużej, suchej misce, ubijamy białka na sztywno (na największych obrotach miksera). Dodajemy powoli 125 ml cukru (po łyżce na raz), aż całość będzie idealnie biała i szklista. Dodajemy wcześniej przygotowane truskawki. Piankę wylewamy na schłodzony spód i posypujemy z wierzchu kruszonką.

Deser przekładamy do zamrażalnika na około 8 godzin lub na noc. Podajemy zmrożone, krojąc nożem maczanym w gorącej wodzie. SMACZNEGO.

Mrożona pianka rabarbarowa z chrupiącymi orzechami.

gosiuwka

Kolejna z moich wariacji na temat rabarbaru, to mrożony deser idealny na upały. Zaraz ktoś powie, że do upałów nam jeszcze daleko, ale osobiście lody zdecydowanie wolę wręcz zimą, więc tym bardziej postanowiłam ten przepis wypróbować już teraz. Znalazłam go tutaj. O dziwo tym razem wyjątkowo nie pozmieniałam jakoś drastycznie oryginału. Deser okazał się przebojem. Był idealny. Kwaskawy i mroźny.

Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

1.5h + mrożenie

Składniki:

PIANKA:

750 g rabarbaru

1 szklanka cukru

1 duża pomarańcza

1 łyżka mąki ziemniaczanej

2 białka

125 ml cukru pudru

SPÓD I KRUSZONKA:

250 ml mąki

125 ml (pół szklank) siekanych orzechów laskowych (najlepiej niezbyt drobno)

50 ml cukru

1 łyżeczka cynamonu

75 ml miękkiego masła

Sposób przygotowania:

PIANKA:

Rabarbar umyć i pokroić w plasterki (nie obierać). Pomarańczę umyć i wysuszyć. Otrzeć skórkę, a sok wycisnąć.

Pokrojony rabarbar i skórkę pomarańczową przełożyć do rondelka i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez około 15 minut. Dodać szklankę cukru i gotować jeszcze przez chwilę. Całość zmiksować blenderem ręcznym, żeby była gładka.

W  międzyczasię mąkę ziemniaczaną rozpuścić w soku z pomarańczy i dodać do gotującego się rabarbaru. Gotować jeszcze chwilę, aż masa zgęstnieje, następnie odstawić do ostygnięcia, po czym schłodzić w lodówce przez około 30 minut.

SPÓD I KRUSZONKA:

Mąkę, orzechy, cukier i cynamon mieszamy razem. Dodajemy masło i mieszamy, aż połączy się z resztą składników.

Natłuszczoną formę (ok 20cm średnicy) wykładamy większością ciasta (około 2/3 całości). Resztę kruszymy na papier do pieczenia.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 7 minut. Po tym czasie pokruszona część powinna zbrązowieć i należy ją wyjąć. Spód pieczemy jeszcze dodatkowe 8 minut, do czasu aż się zezłoci. Następnie wyjmujemy ciasto z piekarnika i chłodzimy przez około 0.5 godziny do temperatury pokojowej.

CAŁOŚĆ:

W dużej, suchej misce, ubijamy białka na sztywno (na największych obrotach miksera). Dodajemy powoli 125 ml cukru (po łyżce na raz), aż całość będzie idealnie biała i szklista. Doodajemy wcześniej przygotowany rabarbar. Piankę wylewamy na schłodzony spód i posypujemy z wierzchu kruszonką. Można też udekorować z wierzchu listkami mięty.

Deser przekładamy do zamrażalnika na około 8 godzin lub na noc. Podajemy zmrożone, krojąc nożem maczanym w gorącej wodzie. SMACZNEGO.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci