Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Z innej beczki

Warsztaty świąteczne z marką Poltino

gosiuwka

Tydzień temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w innych warsztatach niż zwykle. Tym razem na spotkanie zaprosiła nas marka Poltino, dzięki której ostatnio pojawiło się na blogu nieco przepisów wykorzystujących w składnikach mrożone warzywa i dania gotowe.

Tym razem jednak na warsztatach nie gotowaliśmy. Spotkanie miało nas nieco oderwać od codziennych zajęć i pozwolić zupełnie się odstresować. Tematem przewodnim była technika decoupage, za pomocą której przemieniliśmy drewniane tace i miseczki w istne dzieła sztuki.

W drodze do sukcesu prowadziła nas Pani Mira, która na co dzień zajmuje się rękodziełem tą techniką.

Żeby nie było zbyt łatwo byłyśmy częstowane grzanym winem, co według mnie było aktem dywersyjnym i tym faktem będę tłumaczyć pewne niedoróbki (bo na pewno nie brakiem talentu, prawda?).

Poza drobnymi potknięciami muszę jednak przyznać, że praca szła gładko, a efekty każdej uczennicy przeszły chyba najśmielsze wyobrażenia.

W tak zwanym międzyczasie każda z nas wzięła udział w sesji z profesjonalnym fotografem, który podpowiadał nam jak w domowych warunkach korzystać ze sztucznego oświetlenia tak, aby osiągnąć najlepsze efekty na zdjęciach.

Żeby tego było mało mogłyśmy również skorzystać z doradztwa w lepszym pozycjonowaniu naszych blogów, poruszania się w świecie reklam i wielu innych aspektów, jakie tłumaczył nam cierpliwie pan Marcin z agencji Mucha nie Siada. Abyśmy nie były głodne mogłyśmy oczywiście poprosić o jedno z dań jakie w swojej ofercie posiada marka Poltino. Były więc zupy kremy, kaszotto czy tortellini z warzywami.

Kilka godzin niesamowitego odstresowania się, pogaduszek, inwencji twórczej, a więc fantastyczne spotkanie w miłym towarzystwie.

Do domu, podobnie jak pozostałe uczestniczki, wróciłam bogatsza nie tylko we wspaniałe wrażenia, ale również we własnoręcznie wykonaną tackę, miseczkę i bombkę. Powiem wam w tajemnicy, ale tylko jeżeli nie wygadacie, że to jedno z najfajniejszych spotkań tego typu, w jakich miałam przyjemność ostatnio uczestniczyć.

Śniadanie z Bonne Maman

gosiuwka

Całkiem niedawno, bo niespełna dwa tygodnie temu zostałam zaproszona na słodkie śniadanie z marką Bonne Maman. Oczywiście nie stałam biernie i nie przyglądałam się jak ktoś robi śniadanie dla mnie, ale jak to na warsztatach kulinarnych bywa, brałam w przygotowaniu aktywny udział.

Już od wejścia powitał nas słodki widok. Piękne słoiczki wypełnione samymi słodkościami. 

Już chwilę potem rozmawialiśmy o marce. Czy wiedzieliście na przykład, że marka Bonne Maman stawia na tradycję i domowy smak na tyle, że nie dość, że ich słoiki nie zmieniły się od kilkudziesięciu lat, ale i to, co jest do nich wkładane zależy od strefy klimatycznej, w której przetwory powstają? Zerkając zaś na samą etykietę można zauważyć, że ilość owoców użytych do produkcji są niemal identyczne z tymi, które powstają u nas w domach.

Od słowa do słowa, spotkanie przeniosło się w bardziej praktyczne strony, a więc do kuchenek i blatów roboczych. Łyżki, widelce i noże poszły w ruch po to, aby chwilę potem można się było cieszyć słodkimi i sycącymi daniami.

Każdy starał się jak mógł, aby odwzorować dzielnie przepisy przygotowane nam wcześniej przez markę.

Powstała między innymi owsianka z kremem z kasztanów i granatami.

Puszyste naleśniki ze słodką marmoladą z brzoskwiń.

Bułeczki zapiekane z dżemem.

Wszystko razem złożyło się na naprawdę pyszny zestaw, którego nie powstydziłby się nawet rodowity Francuz.

Gdy już wszyscy zaspokoili swoje apetyty, Bonne Maman przygotowało dla nas jeszcze jedną niespodziankę. Okazało się, że będziemy mieli okazję wykorzystać słoiczki po przetworach w celach artystycznych, Zaproponowano nam pracę rękodzielniczą, dzięki której ze słoiczków marki powstały świeczniki i przyborniki do szycia. A zabawy przy tym było co niemiara. W ruch poszły nożyczki, pióra, cekiny i wiele innych kolorowych przydasi. Ostatnio odkrywam w sobie pokłady cierpliwości i miłość do takich właśnie rękodzielniczych wyzwań, więc tym bardziej dobrze się bawiłam. W domu zaś cieszę się do tej pory widokiem dwóch ślicznie udekorowanych własnoręcznie słoików.

Mimo, że mogłabym siedzieć przy takich pracach zdecydowanie dłużej. Wszystko co dobre kiedyś skończyć się musi. Mi na pamiątkę został jeszcze tylko taki praktyczny przybornik na nici. Nie chwaląc się - pomysł wpadł mi do głowy w trakcie samych warsztatów.

Warsztaty świąteczne z marką Inka

gosiuwka

Jak wiecie od jakiegoś czasu nie pijam już kawy, bo źle się po niej czuję. Lukę po niej zapełniam kawą zbożową. Kiedy więc otrzymałam zaproszenie na świąteczne warsztaty z kawą Inką, nie mogłam nie skorzystać. Ciekawa nowych inspiracji kawą zbożową pojawiłam się w studnio kulinarnym. Spotkanie poprowadził Sebastian Olma, który przygotował dla nas kilka przepisów kulinarnych, a każdy bazował na smaku Inki. Był łosoś w kawie, było kawowe ciasto i wiele, wiele innych. Ale od początku.

Już na wejściu do studia przywitał nas bardzo elegancki wystrój. Były białe obrusy, białe pokrowce na krzesła, a na tym tle główna bohaterka popołudnia, a więc kawa Inka.

Zaczęły się miłe pogaduszki, wspólne selfie, a czasem poznawanie się miedzy sobą.

Zanim zakasaliśmy rękawy do pracy postanowiliśmy jeszcze udokumentować to wielkie wydarzenie wspólnym zdjęciem.

Przepisów tego dnia było sporo. Każdy w swoim składzie miał oczywiście kawę Inka. Nasz zespół przygotowywał pyszne zbożowe creme brule z prażonymi, korzennymi jabłkami.

Jak zwykle było mnóstwo pogaduszek, wspólnych działań kuchennych, a mimo pewnych opóźnień  robota szła niezmiennie do przodu.

A gdzie kucharek trzy, tam pyszny posiłek :-)

Trochę miksowania

i ukręcone ciasto, oczywiście inkowe.

Gdy nasze zmagania kuchenne chyliły się powoli ku końcowi, zaproszeni zostaliśmy do wykonania drinkó na bazie kawy Inka. Była wersja czekoladowa, korzenna czy bananowa, a wszystko pięknie podane.

Po kawie przyszedł w końcu czas na degustację. Zaczęliśmy od zupy dyniowo - inkowej

Na deser podano ciasto na bazie kawy zbożowej.

Łosoś też nabierał smaku dzięki Ince.

No i nasze creme brule, jako deser nr 2.

Jak zwykle przyjemny czas, spędzony w doborowym towarzystwie. Miłe pogaduszki, możliwość na odstresowanie się. Mam nadzieję, że uda się to może kiedyś powtórzyć.

Konkurs mikołajkowy z Poltino

gosiuwka

Obiecałam wam na fanpejdżu możliwość otrzymania giga paki pełnej produktów marki Poltino. Jak obiecałam tak czynię. Mogę wam rozdać aż dwa takie zestawy, każdy składa się z 18 różnych produktów. Na zdjęciu przedstawiony jest przykładowy zestaw, organizator zastrzega sobie jednak prawo do możliwości wymiany niektórych produktów (w zestawie powinny się jeszcze znaleźć owoce takie jak np. maliny czy jagody). Aby podnieść nieco stawkę do jednego z zestawów sponsor - marka Poltino postanowiła jeszcze ufundować zestaw świetnych patelni z powłoką ceramiczną, które pomogą wam przyrządzić otrzymane warzywa i owoce. To jak, dalej jesteście zainteresowani?


Jeżeli chcecie otrzymać jeden z zestawów wystarczy, że opowiecie mi nieco o swoich przygotowaniach do świąt. Przygotowaniach, które odbiegają od tradycji i mnie nieco zaskoczą. Może to być np. mazurek, który akurat u was zawsze pojawia się na wigilijnym stole, mimo, że zazwyczaj można go spotkać jedynie na stole Wielkanocnym. Może to być surówka z marchwi, bez której wasza rodzina nie może się obejść nawet przy Pierwszej Gwiazdce, albo miotła, która pełni rolę choinki. Na pewno macie jakieś swoje własne, wspaniałe historie i tradycje, wystarczy się nimi podzielić. W jaki sposób przedstawicie mi swoją historię pozostawiam wam. Jeżeli chcecie mi wysłać zdjęcie czy film uzupełniające możecie to zrobić wysyłając je na mojego maila: gosiuwka@gazeta.pl, najważniejsze jednak, abyście podstawową historią podzielili się w komentarzu pod tym postem. Na wasze zgłoszenia czekam dokładnie tydzień, a więc do Mikołajek - 6 grudnia włącznie. 

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jestem ja - autorka bloga Blogotowanie z pasją i jest on prowadzony na mojej stronie dostępnej pod adresem: www.blogotowanie.blox.pl

2. Konkurs trwa od ogłoszenia go na blogu do wtorku 6 grudnia 2016 roku do godziny 23:59 - decyduje godzina publikacji komentarza pod postem konkursowym

3. Nagrody: W konkursie przewidziano przyznanie dwóch nagród. Nagrodą za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie jest zestaw osiemnastu produktów marki Poltino wraz z zestawem trzech patelni z powłoką ceramiczną marki Gerlach. Nagrodą dodatkową za zajęcie drugiego miejsca w konkursie jest zestaw produktów marki Poltino.

4. Wysyłką nagród zajmuje się agencja "Mucha nie siada" i w przypadku wygranej dane osobowe zwycięzców zostaną jej przekazane w celu dostarczenia nagrody

5. Fundatorem nagród jest właściciel marki Poltino

6. Zwycięzcy zostaną wybrani przeze mnie według mojej własnej oceny i od decyzji nie będzie przysługiwało odwołanie. Będę kierowała się własnym poczuciem estetyki i gustu

7. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu tygodnia od zakończenia konkursu

8. Zadaniem konkursowym jest zaprezentowanie niestandardowych tradycji świątecznych w rodzinach uczestników. Do historii nie musi zostać dołączone zdjęcie, ale na pewno podniesie ono walory pracy. Prace powinny być dodawane jako komentarze do wpisu konkursowego, ewentualne zdjęcia powinny zostać przesyłane pod adres: gosiuwka@gazeta.pl

9. Przesłanie zdjęcia równa się wyrażeniu zgody na udzielenie praw autorskich organizatorowi konkursu na publikację tego zdjęcia na profilu bloga na FB oraz Instagramie i na publikację zdjęć na blogu organizatora

10. Do zgłoszenia konkursowego musi zostać dołączony adres mail na który organizator będzie mógł przesłać zawiadomienie o ewentualnej wygranej w konkursie. Niedopatrzenie podania adresu w przypadku trudności w skontaktowaniu się z uczestnikiem może skutkować z usunięciem uczestnika z listy laureatów konkursu.

11. Zwycięzca konkursu ma obowiązek odpowiedzieć na mail informujący o wygranej w ciągu 3 dni roboczych od otrzymania maila podając swoje dane adresowe zawierające adres do wysyłki nagrody i numer telefonu zwycięzcy. W przypadku braku odpowiedzi prawo do nagrody przepada

12. Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z zaakceptowaniem regulaminu

Światowy dzień żywności, przechowywanie żywności i wywar na pieczonych kościach

gosiuwka

16 października będziemy obchodzić światowy dzień żywności. Ten dzień powinien nam wszystkim przypominać o tym, że żyjąc w obecnych czasach możemy czuć się szczęśliwi. Szczęśliwi, bo jesteśmy w gronie tych ludzi, których obecnie nie dotyczy problem braku żywności. Problem ten może się pojawić wszędzie. Europa nie była od niego wolna. Za wojną i niestabilnością polityczną krajów podąża głód i ubóstwo. W dzień żywności solidaryzujemy się z każdym, którego ten problem dotyka. Dzisiaj wielu z nas już nie bardzo pamięta, ale kiedyś nasze babcie, w przeciwieństwie do dzisiejszego pokolenia, bardzo dbały o każdy składnik pożywienia. Nic się nie marnowało. Wszystko było skrzętnie przechowywane i konserwowane. Każda prawdziwa gospodyni domowa miała swoje sposoby na zużywanie resztek jedzenia pozostałego z obiadu. Stąd między innymi pochodzi nasza pomidorowa "z rosołu z wczoraj" :-) i wiele, wiele innych ciekawych przepisów jak kopytka, kotlet mielony czy pierogi i nasza klasyczna sałatka jarzynowa.

Podobną strategię przyjęła również sieć sklepów Media Markt, która w swoich placówkach oferuje wysoki sprzęt do przechowywania żywności zapewniający jej jak najdłuższą przydatność do spożycia. Mowa tu oczywiście o lodówkach. Aby potencjalny klient mógł świadomie dokonać zakupu, pracownicy sklepu starają się odpowiednio wyeksponować najważniejsze funkcje sprzedawanych sprzętów, zwracając głównie uwagę na te najważniejsze cechy takie jak zabezpieczenia przed tworzeniem się lodu, odpowiednia cyrkulacja powietrza, kontrola temperatury, kontrola wilgotności, różnice w wilgotności, temperaturze dla poszczególnych grup produktów przechowywanych w jednej lodówce czy choćby filtry powietrza. Dzięki tym rozwiązaniom przechowywanie jedzenia w dzisiejszych czasach staje się zdecydowanie łatwiejsze i daje nam pewną przewagę nad naszymi protoplastkami. O wszystkie szczegóły można oczywiście na miejscu dopytać odpowiednio przeszkolony personel, a jeżeli mieszamy z dala od najbliższej placówki (których nota bene jest już 58 w całym kraju) to wystarczy udać się na stronę sieci www.mediamarkt.pl i samemu przewertować katalog. Mnie najbardziej urzekła funkcja "Cool Select Zone" dostępna w lodówkach marki Samsung (dostępnych oczywiście w sklepach sieci Media Markt). A cóż to takiego? To nie mniej nie więcej niż lodówka w lodówce, a więc specjalna strefa gdzie użytkownik może ustawić inną temperaturę niż ta, która panuje w pozostałej części naszej lodówki. 


Nawet najlepiej przechowywane produkty kiedyś skończą swoją przydatność do spożycia, a tego nikt z nas przecież nie chce. Każda z nas, nawet w dzisiejszych czasach musi szukać swoich sposobów na odpowiednie zarządzanie własnymi zasobami. Jednym z wielu sposobów jakie ja mam na zwiększenie wydajności tego co pojawia się w mojej kuchni jest między innymi wywar na zupę, jaki robię na bazie pieczonych kości. A cóż to takiego? Jest to dodatkowy sposób na wykorzystanie kości, jakie zawsze zostają po popularnym u nas obiedzie z pieczonym kurczakiem w roli głównej. Wystarczy z kurczaka po upieczeniu, a przed podaniem, usunąć kości. Na ich bazie ugotować esencjonalny wywar postępując dokładnie tak samo jak w przypadku kości surowych, a więc według tego schematu: klik, klik, a później użyć tego wywaru jako bazę do każdej innej zupy. Czyż to nie banalnie proste? Czy próbowaliście już kiedyś tak zrobić? Dzięki temu nasz kurczak zyskuje kolejne życie, a my cieszymy się smakiem pysznej, aromatycznej zupy (którą potem można jeszcze jakiś czas przechowywać w naszej idealnej i nowoczesnej lodówce).

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci