Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Ciastka

Pączusie cynamonowe

gosiuwka

Miały być na tłusty czwartek, ale jak zwykle nie udało mi się na czas ich opublikować. Mam jednak nadzieję, że i tak znaleźliście coś sobie z istniejących już przepisów, aby godnie przygotować się do tłustego czwartku. ten przepis przyda się na pewno w przyszłym roku. Ciasto prawie identyczne jak na oponki, jedyna różnica to kształt pączusiów i podanie ich posypanych cynamonem i drobnym cukrem. Lekkie jak na smażone delicje i pyszne jak na pączki przystało.


Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

około godzina

Składniki:

500 g tłustego twarogu

2,5 szkl mąki

2 jajka

100 g masła

1/3 szkl. cukru

cukier waniliowy

pół łyżeczki sody

1 łyżeczka proszku do pieczenia

smalec do smażenia

kawałek obranego ziemniaka do smażenia

drobny cukier wymieszany z cynamonem do posypania

mąką do podsypywania stolnicy

Sposób przygotowania:

Wiem, że wiele osób używa do pączków na bazie twarogu zmielonego twarogu, ja użyłam zwykłego, w kostce, nie przeciskałam go przez żadne praski, nie mieliłam, a ciasto wyszło i tak delikatne i pyszne. Wystarczyło je w miarę dobrze wyrobić. Wszystkie składniki ciasta po prostu zagniatamy ze sobą, dobrze wyrabiając jednolite ciasto. Podsypując stolnicę mąką wałkujemy je na placek o grubości około 0,5 cm. Z ciasta wykrajamy kieliszkiem dość małe krążki.

Na patelni lub w szerszym garnku rozgrzewamy smalec z kawałkiem obranego ziemniaka (będzie zapobiegał przypalaniu się tłuszczu, jak będzie już złocisty, trzeba go na bieżąco wymieniać na nowy, świeży kawałek, a ten usmażony dzieci na pewno chętnie zjedzą :-)).

Na gorący tłuszcz wrzucamy po partii krążków z ciasta (powinny w nim swobodnie pływać) i każdy smażymy z obu stron do czasu, aż nabiorą pięknego, złocistego koloru.


Usmażone pączusie wyjmujemy do naczynia wyłożonego ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar smalcu. jeszcze gorące przekładamy do naczynia z drobnym cukrem wymieszanym z cynamonem i każdy pączuś obtaczamy wokół słodką posypką. Podajemy schodzone. SMACZNEGO.


Faworki

gosiuwka

Karnawał w pełni, a u mnie na blogu ciągle brak przepisu na faworki, czas więc nadrobić te zaległości. Faworki to niewiele więcej jak ciasto kruche lub półkruche smażone na głębokim tłuszczu.Głównie podaje się je posypane cukrem pudrem, ale też jak w przypadku mrowiska polane gorącym lukrem na bazie miodu i masła. W zasadzie szybki deser idealny na zimne wieczory.


Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

około 2 godziny

Składniki:

250g mąki pszennej

2 łyżki smalcu

100g słodkiej śmietanki kremówki 30%

2 jajka

1 łyżka octu spirytusowego

szczypta soli

1/3 szklanka cukru

smalec do smażenia

cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki ciasta szybko ze sobą zagniatamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na około godzinę, aby dobrze się schodziło.

Na patelni rozgrzewamy smalec (dobrze do niego wrzucić plaster obranego ziemniaka, dzięki temu tłuszcz zbyt szybko się nie przypali).

Ciasto wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy na grubość około 3 mm. Radełkiem (u mnie faliste, ale może być też zwykłe) wykrajamy z ciasta prostokąty o szerokości około 4-5 cm i długości około 8-10 cm. W środku każdy prostokąt wzdłuż dodatkowo nacinamy radełkiem, podobnie jak na zdjęciu poniżej:

Otwór w każdym prostokąciku rozszerzamy nieco palcami i w jego kierunku prowadzimy jeden z końców ciasta:

Następnie ten koniec przekładamy przez otwór i wyjmujemy z drugiej strony:

Na koniec jeszcze całe ciasto ładnie wyrównujemy:

i odkładamy na oprószoną mąką stolnicę lub bawełnianą ściereczkę.

Tak przygotowane faworki smażymy na głębokim tłuszczu tak, aby ciastka swobodnie w nim pływały.

Smażymy na średnim ogniu z każdej strony, do czasu, aż ciastka osiągną złoty kolor. Usmażone zdejmujemy z patelni cedzakiem i wrzucamy do miski wyłożonej ręcznikiem papierowym, aby usunąć nadmiar tłuszczu. Jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem. podajemy wystudzone. SMACZNEGO.


Domek z piernika 2013

gosiuwka

W tym roku myślałam już, że nie podzielę się z wami kolejnym domkiem z piernika. W trakcie budowy połamały mi się dwie ściany, a zupełnie nie byłam przygotowana na takie komplikacje. Tego samego dnia wyjeżdżaliśmy na święta, a nie bardzo na miejscu miałabym możliwości klejenia i dekoracji. Już prawie zrezygnowałam. Jedynie myśl o tym, że przecież to już tradycja, zarówno u nas w domu, jak i na blogu powstrzymała mnie przed rezygnacją. W ostatniej chwili piekłam brakujące ściany i sklejałam je potem ze sobą. Nasz wyjazd przesunął się przez to o kilka godzin i na miejscu byliśmy w środku nocy, ale chyba się opłaciło? W końcu co to by były za święta na "bloGotowaniu" bez takiej chatki? W tym roku nieco bardziej kolorowa elewacja, ale mam nadzieję, że wam się spodoba.

Korzystając z okazji i z tego, że dzisiejszy dzień jest jednym z piękniejszych w roku chciałam wam wszystkim złożyć najpiękniejsze życzenia błogosławionych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej atmosferze, przy suto zastawionym stole (chociaż może tu nie przesadzajcie ;-)), w zdrowiu i pogodzie ducha. Aby ten czas był dla was czasem spędzonym w spokoju i radości. Do zobaczenia po świętach :-)


Lukier królewski i dekorowanie ciastek

gosiuwka

Jak co roku o tej porze siedzimy z dziećmi i godzinami dekorujemy pierniczki. Najładniejszy lukier do pokrywania nie tylko pierniczków, ale też wszystkich ciasteczek to lukier królewski. Pięknie kryje powierzchnie ciastek, nie robi się przezroczysty i szybko zasycha. Dzieci, jak to dzieci najchętniej łapią się za kolorowe lukry, więc szczególnie zdrowe to nie jest, ale jakie zabawne. Sama też postanowiłam popuścić wodze fantazji i użyć wielu kolorów na raz, a przy okazji spisać parę rad i zrobić zdjęcia instruktażowe na bloga. Jak jesteście ciekawi, to zapraszam niżej.



Poziom trudności:

wykonanie samego lukru - średnie

robienie dekoracji - zależy od stopnia zaawansowania samych dekoracji :-), te poniżej raczej łatwe

Czas przygotowania:

jeden pierniczek od 5 do 10 minut

Składniki na lukier:

1 białko

około 1 szklanka cukru pudru

barwniki spożywcze (najlepiej w żelu)

Sposób przygotowania:

Lukier królewski to nic więcej jak zmiksowane białko jajka z cukrem pudrem. W zależności od tego, jakie chcemy wykonywać nim dekoracje, taką powinien mieć konsystencję. Aby wykonać szczegóły, kontury czy inne drobne elementy powinien być nieco gęstszy. U mnie był natomiast wręcz prawie płynny, mniej więcej o konsystencji mniej więcej śmietany kremówki. Nie powinien spływać z ciastek, gdy pokryjemy je cienką warstwą, ale powinien z innymi kolorami lukru tworzyć gładką powierzchnię. Właśnie ustalenie i zrobienie odpowiedniej konsystencji jest najtrudniejszym elementem wykonania dekoracji jak poniżej. Nie wymaga ona w zasadzie żadnych niesamowitych zdolności plastycznych, a jedynie dobrania odpowiedniej konsystencji lukru. Zanim wam się uda może się okazać, że będziecie musieli kilka razy spróbować. Jeżeli lukier wyjdzie zbyt rzadki, wystarczy dodać odrobinę cukru pudru, więc dobrze jest dodawać cukier puder po trochu sprawdzając konsystencję za każdym razem, aby nie przedobrzyć. Nie należy białka ubijać oddzielnie przed dodaniem cukru, bo lukier będzie zbyt puszysty, a pęcherzyki powietrza na ciastkach po wyschnięciu nieładnie wyglądają. Gdy konsystencja jest odpowiednia trzeba jeszcze dobrze całość razem zmiksować, nawet do 10 minut mikserem. Powinien być idealnie biały i nie mieć wyczuwalnych drobinek cukru. Gotowy lukier dzielimy na części i w oddzielnych pojemnikach barwimy odpowiednimi kolorami. Nakładamy do strzykawek lub jednorazowych woreczków do dekoracji i zaczynamy dekorowanie.

Nie ma nic prostszego aby zrobić dekorację jak na zdjęciu wyżej. Wystarczy najpierw całą powierzchnię ciasta pokryć jednym kolorem. Potem wzdłuż narysować w różnych kolorach pasy Pasy nie muszą być ani równe, ani dokładne, bo nie będzie tego na koniec widać. Może być jak poniżej:

Na tym etapie potrzeba nam będzie jeszcze wykałaczka. Przykładamy ją do ciastka i jak długopisem rysujemy nią paski w poprzek tych lukrowych rozmazując kolory jak poniżej:

Gdy już cały piernik jest w esach floresach, można jeszcze na dodatkowych elementach wyrysować gwiazdki. Najpierw potrzebna będzie lukier w kształcie okręgu, a potem wystarczy naszą wykałaczką rysować linie od środka koła na zewnątrz - jak poniżej:

Prawda, że proste? Kombinacji do tworzenia podobnych wzorów może być naprawdę dużo. Nie trzeba rozmazywać kolorów tylko prostymi liniami. Wykałaczką można zataczać również okręgi, co też w ciekawy sposób połączy kolory. Jeżeli uda wam się stworzyć podobne ewekty, dajcie koniecznie znać i jak macie pod ręką aparat, to chętnie zobaczę efekty :-) MIŁEJ ZABAWY!

We młynie - domek z piernika 2012

gosiuwka

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że na około 6 tygodni przed świętami zaczyna się u mnie w domu piernikowe szaleństwo. Najpierw projektujemy szablony, potem skrzętnie je wycinamy i opisujemy. Dopiero potem wyrabiamy ciasto i siedzimy nad nim krojąc, przycinając i zagniatając. Na koniec efekty naszych poczynań lądują w piekarniku skąd trafiają znowu na stół, tym razem do ozdoby. Na koniec sklejamy je w ciekawe budowle, czy wręcz mini wioski, jak to miało miejsce w zeszłym roku. W tym roku nie miałam już tyle czasu, co ostatnio i na chwilę obecną powstał tylko jeden domek, ale za to jaki. Tym razem zaprojektowałam prawdziwy młyn, bo mąki na pierniczki przecież nigdy nie jest zbyt wiele :-) W przygotowaniu jest też kolejny, nieco bardziej kolorowy, autorstwa mojej córci. Jak patrzę na jej dzieła, to za każdym razem nie mogę się nadziwić jak bardzo zdolna jest ta moja córa ;-) Zapraszam do obejrzenia zdjęć.



Poziom trudności:

dla ambitnych

Czas przygotowania:

u nas zazwyczaj nawet kilka tygodni, zależy od chęci, sił, ilości i wielkości domku

Składniki:

CIASTO:

2 szklanki mąki

230 g margaryny Palma z Kruszwicy

1 jajko

2 kopiaste łyżki miodu

2 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka kakao

4-5 łyżeczek przyprawy do piernika

LUKIER:

cukier puder

sok z cutryny

PONADTO:

1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania ciastek przed pieczeniem

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki ciasto po prostu zagniatamy ze sobą na gładką i jednolitą masę (margaryna musi być w temperaturze pokojowej). Jeżeli miód mamy zestalony to można go wcześniej powoli podgrzać na gazie w rondelku - ponownie będzie wtedy płynny.

Gotowe ciasto wałkujemy na stolnicy podsypanej mąką i formujemy elementy budynków. Każdy element przed pieczeniem smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Każdą partię pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 8 minut. Studzimy na płaskiej powierzchni.

Aby uzyskać odpowiedni lukier do potrzebnej nam ilości cukru dodajemy po dosłownie kilka kropepel soku z cytryny, do czasu, aż uzyskamy konsystencję gęstej papki. Tak przygotowanym lukrem sklejamy poszczególne części domku i dekorujemy. Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia lukru Zbyt szybkie ruszanie konstrukcji może się skończyć katastrofą budowlaną ;-) POLECAM.

 

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci