Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Makarony

Tort naleśnikowy z gulaszem kokosowo - serowym

gosiuwka

Tort naleśnikowy to nic innego niż zwykłe naleśniki przełożone nadzieniem i zapieczone razem w piekarniku. Każdy może być inny w zależności od tego z jakiej mąki usmażymy naleśniki czy też na jakie nadzienie się zdecydujemy. W tym przepisie naleśniki są z mieszanej mąki pszennej - oczyszczonej i pełnoziarnistej. Do przełożenia użyłam długo gotowanego gulaszu z szybki wieprzowej doprawionego sporą ilością mleczka kokosowego, pomidorów oraz sera. Wyszedł pyszny sycący i cieszący oko posiłek. Idealny pomysł na wykorzystanie naleśników, jeżeli zrobiliście kiedyś za dużo, nikt nie chce ich jeść i nie wiecie co z nimi zrobić, a zaczynają już w lodówce podsychać.


Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

ok. 1 godzina - smażenie naleśników*

ok. 120 minut - gotowanie gulaszu + zapiekanie w piekarniku

* można oczywiście najpierw nastawić gulasz i gdy już się gotuje smażyć naleśniki, wtedy całość nie powinna zająć więcej niż 120 minut razem.

Składniki:

NALEŚNIKI:

1 szklanka pełnoziarnistej mąki pszennej

1 szklanka mąki poznańskiej

1,5 szklanki mleka

3 jajka

szczypta soli

1 łyżka mąki ziemniaczanej

smalec lub kawałek słoniny do smażenia

FARSZ:

1 kg chudej szynki wieprzowej

1 szklanka mleczka kokosowego

100 ml domowego przecieru pomidorowego np. z tego przepisu: klik, klik

100 g tartej mozarelli

100 g miękkiego żółtego sera

ew. odrobina bułki tartej do zagęszczenia

sól, pieprz, kolendra, czosnek niedźwiedzi do smaku

PONADTO:

nieco mozarelli lub żółtego sera do posypania całości z wierzchu

Sposób przygotowania:

NALEŚNIKI:

Mąkę przesiewamy. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy na gładkie ciasto. Patelnię do naleśników rozgrzewamy i wrzucamy odrobinę smalcu. Gdy się rozpuści, nadmiar smalcu zlewamy do kubeczka. Potem przy następnym smarowaniu patelni można użyć pędzelka, który zanurzamy w płynnym smalcu i smarujemy nim patelnię. Można ewentualnie zamiast smalcem patelnię natłuścić kawałkiem słoniny. W tym celu słoninę po prostu nadziewamy na widelec i smarujemy nią patelnię, a na całej patelni rozprowadzamy odrobinę ciasta. Smażymy najpierw z jednej strony, aż naleśnik zacznie odstawać od patelni, po czym odwracamy na drugą  stronę i smażymy dosłownie chwilkę. Czynności powtarzamy, aż wszystkie naleśniki będą usmażone.

FARSZ:

Mięso myjemy, usuwamy błony i ewentualny tłuszcz, kroimy w kostkę.

Patelnię rozgrzewamy i dodajemy odrobinę smalcu. Na rozgrzanym smażymy mięso najpierw z jednej strony, potem z drugiej. Gdy zetnie się z każdej strony zostawiamy ciągle na patelni do czasu, aż cały płyn odparuje i lekko przypiecze się na patelni. Dolewamy wtedy odrobinę wody, czekamy aż spieczony sos ponownie rozpuści się w tej wodzie i zlewamy wszystko do większego garnka. W ten sam sposób smażymy pozostałe mięso.

Gulasz ustawiamy na gazie i upewniamy się, że wody jest tyle aby mięso było w pełni przykryte. Gotujemy razem pod przykryciem przez co najmniej półtorej godziny, aż mięso będzie miękkie i wręcz zacznie się rozpadać. Z garnka zdejmujemy pokrywkę i pozwalamy się gulaszowi jeszcze trochę gotować, aby odparował płyn i całość zrobiła się gęsta. Doprawiamy pomidorami. Gotujemy razem jeszcze chwilę po czym doprawiamy mleczkiem kokosowym. Na koniec dodajemy mozarellę i gotujemy razem, aż się całkowicie rozpuści. Doprawiamy solą i przyprawami. Gulasz powinien być dość zawiesisty, aby nie spływał z naleśników. Jeżeli jest zbyt płynny można go zagęścić odrobiną bułki tartej dodanej do sosu.

CAŁOŚĆ:

W okrągłym naczyniu do zapiekania, wyłożonym folią aluminiową układamy naleśnik, na niego wykładamy część gulaszu i przykrywamy kolejnym naleśnikiem, znowu porcja mięsa i tak dalej, aż stworzymy cały tort. Na wierzch posypujemy resztę startego sera. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15 minut. Podajemy od razu. Można ewentualnie wierzch jak u mnie przystroić sałatą. SMACZNEGO.


Kurczak w porach na szybki obiad

gosiuwka

Już od samego początku prowadzenia bloga miałam w planach pokazać wam też ten przepis. Towarzyszył mi od czasów studiów, gdy jak wiadomo nie ma czasu na nic, potem często robiłam go po skończeniu nauki dla siebie i swojego mężczyzny, a teraz dla całej rodziny. Dzieci nigdy nie narzekają gdy stawiam im parujący talerz przed nosem, a mężowi aż na ten widok uśmiecha się buzia. To jeden z tych przepisów, gdzie szybko nie oznacza niesmacznie, a wręcz przeciwnie. Czasem w prostocie siła. Nigdy jakoś do tej pory nie było jednak okazji, aby opublikować go na blogu. To danie robię zazwyczaj, gdy nie mam zbyt dużo czasu do spędzenia w kuchni, a co za tym idzie i na robienie zdjęć :-), więc automatycznie nie miałam wam jak pokazać efektów gotowania. Gdy w piątek dostałam przesyłkę walentynkową od Lubelli pomyślałam sobie, że może czas w końcu nadrobić zaległości i zrobić go właśnie z okazji walentynek. Podstawą przepisu jest sos, który można podać nie tylko jak w przepisie z makaronem, ale idealnie sprawdzi się też z ryżem lub kaszą.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

30 minut

Składniki:

1 pierś z kurczaka lub kawałek piersi z indyka (300 g wystarczy z powodzeniem)

1 spory por lub dwa mniejsze

100g słodkiej śmietanki kremówki

200 g tartej mozarelli (świetnie też wypada tutaj tarty żółty ser np. Bursztyn)

odrobina oleju do smażenia

mielona kolendra do smaku (pół płaskiej łyżeczki)

sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Mięso dokładnie myjemy, osuszamy,, usuwamy zbędne błony i kroimy w średnią kostkę.

Pora dokładnie oczyszczamy z piasku (po przekrojeniu na pół oddzielnie myjemy każdy liść) i kroimy w niezbyt cienkie plastry.

W garnku nastawiamy wodę na makaron, kaszę lub ryż, solimy. Gdy się zagotuje wrzucamy makaron do wody i gotujemy do al dente.

Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego mięso, smażymy na dużym gazie z każdej strony po około 1-2 minuty na lekko złoty kolor, nie mieszamy cały czas, tylko zostawiamy na jednej stronie, po czym obracamy na drugą. Mieszanie studzi patelnię i kurczak będzie bardziej wysuszony. Na podsmażonego kurczak dorzucamy pora, zmniejszamy gaz i podduszamy razem do czasu, aż por puści sok i wyraźnie zmięknie. Do całości dodajemy śmietankę, doprawiamy do smaku i dodajemy świeżo odcedzony makaron (nie przelewamy go wodą!). Całość smażymy razem jeszcze około minutę, aż wszystkie smaki dokładnie się razem połączą. Na koniec dodajemy ser i pozwalamy mu się roztopić. Gotowe danie podajemy od razu. Przed podaniem można jeszcze ewentualnie doprawić świeżo zmielonym pieprzem. SMACZNEGO.

 

Makaron z czosnkowymi klopsikami w sosie w kiszonych ogórków

gosiuwka

Dzisiaj z okazji dnia makaronu nie mogło być innego przepis, niż z makaronem w roli głównej. Kilka dni temu dostałam przesympatyczną przesyłkę od producenta makaronu Lubella z ich produktami i świetnym, spersonalizowanym fartuszkiem kuchennym. Oprócz prezentów z okazji dzisiejszego święta dostałam również wyzwanie. Polegało ono na wymyśleniu nowego, makaronowego przepisu. Jak mogłam nie podjąć w tak zabawny sposób rzuconej rękawicy? Musiałam coś przygotować i już. Danie nie jest szczególnie wykwintne, ani pracochłonne. Robi się je szybko, co w dzisiejszych czasach jest ogromną zaletą. Jeżeli lubicie ogórkową, to takie klopsikowe danie również sprawdzi się w waszej kuchni.


Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

45 minut

Składniki:

500 g mielonego mięsa z łopatki wieprzowej

1 jajko

1 cebul

2 płaskie łyżki z bułki tartej

2-3 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

3-4 zabki czosnku

2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego

2/3 szklanki ogórków kiszonych startych na najdrobniejszej tarce

2 łyżki mleczka kokosowego

2-3 listki laurowe

sól, pieprze do smaku

dowolny makaron Lubella, ok 0,5 opakowania

Sposób przygotowania:

Na patelni rozgrzewamy olej. Czosnek i cebulę obieramy i kroimy w drobną kosteczkę.

Cebulę smażymy aż będzie szklista, dodajemy czosnek i smażymy razem na złoty kolor. Dodajemy do zmielonego mięsa. Całość wyrabiamy ręcznie razem z jajkiem, bułką tartą, połową czosnku niedźwiedziego. Doprawiamy jeszcze do smaku solą i pieprzem. 

Na gazie stawiamy rondelek z wodą i zagotowujemy.

Z masy mięsnej formujemy klopsiki o średnicy około 1 cm i wrzucamy na gotującą się wodę. Gdy wszystkie są uformowane gotujemy razem do miękkości. Do wywaru utworzonego podczas gotowania pulpecików dodajemy tarte ogórki i doprawiamy listkiem laurowym, solą,, pieprzem i mleczkiem kokosowym.

W oddzielnym rondelku gotujemy makaron do al dente, po czym odcedzamy, dodajemy do sosu i pozwalamy mu wchłonąć większość płynu. Pod koniec doprawiamy jeszcze resztą czosnku niedźwiedziego, solą i pieprzem wedle upodobać. Podajemy gorące. SMACZNEGO.


Spätzle z sosem pieczeniowym

gosiuwka

Jak pisałam już jakiś czas temu - dołączyłam do grona przyjaciół Winiary. W ramach tego programu zostałam poproszona w tym miesiącu a zaproponowanie pomysłu na wykorzystanie jednego z sosów, które Winiary ma w swojej ofercie. Gdy zobaczyłam wśród nich sos pieczeniowy miałam już tylko jedno skojarzenie. Spätzle, a więc tradycyjne kluski bawarskie, które kojarzą mi się nieodmiennie z tym sosem. Jako studentka pracowałam co roku latem w jednej z bawarskich restauracji i właśnie to danie było jednym z najczęściej zamawianych dla dzieci. Treściwe kluski, zrobione z dużej ilości jajek, a do tego aromatyczny sos, dzięki czemu dzieci jeszcze chętniej je jadły, bo przecież żadne dziecko nie lubi suchych dań. Sosy do spätzli można oczywiście dobierać dowolnie. Świetnie sprawdzą się z pomidorowym, grzybowym czy po prostu śmietanowym. Można też podać je do klopsików, gulaszu czy zjeść po prostu ze śmietaną i cukrem (ale wtedy należy dodać tylko szczyptę soli). Niemcy lubią do ciasta dodawać też gałki muszkatołowej, można też dodać ulubionych ziół czy innych przypraw. Pole do popisu jest szerokie.


Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

20 minut

Składniki:

2 jajka

1 szklanka mąki pszennej

1/4 szklanki mleka

pół łyżeczki soli

ewentualnie - ulubiona przyprawa lub zioła

podałam z: Sos ciemny pieczeniowy Winiary

Sposób przygotowania:

Jajka, mąkę, mleko, sól i ewentualnie przyprawy dokładnie razem miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Ciasto powinno wyjść nam dość gęste i lepiące się do łyżki.

W sporym garnku zagotowujemy wodę i solimy. Ciasto przekładamy do sitka z szeroko rozstawionymi otworami i wyciskamy przez nie ciasto do garnka z gotującą się wodą. Może do tego celu użyć też np. praski do ziemniaków, płaskiej tarki z dużymi oczkami czy też specjalnego urządzenia do wyciskania spätzli. U mnie do tego celu posłużyło sitko - górna część garnka do gotowania na parze. Kluski powinny się gotować dosłownie kilka minut od wypłynięcia w górę garnka, po czym należy je wyjąć i odcedzić. Podajemy póki gorące polane ulubionym sosem lub jako dodatek do dań w sosie. U mnie z sosem Winiary: sos pieczeniowy ciemny. SMACZNEGO.


 

Tagliatelle z wędzonym łososiem, koperkiem i zielonym pieprzem

gosiuwka

Aromatyczne włoskie danie zawsze były u nas w domu mile widziane. Co prawda nie lubię tej kuchni na tyle, by marakon jadać codziennie, ale ciekawa kompozycja sosu zawsze mile mnie zaskakuje. Tak było i tym razem. Uwielbiam koperek, łososia mogę spożywać w ilościach hurtowych, a zielony pieprz z zalewy jest jedną z moich ulubionych przypraw. Wszystko razem tworzy zabójcze połaczenie. Zdecydowanie godne polecenia.

Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

30 minut

Składniki:

250g wędzonego łososia

makaron tagliatelle (u mnie 1 opakowanie Lubelli)

duży pęczek świeżego koperku

2 czubate łyżeczki zielonego pieprzu

200 ml słodkiej śmietany kremówki

100g miękkieo startego żółtego sera

sól do smaku

Sposób przygotowania:

Makaron gotujemy w osolonej wodzie do "al dente".

Łososia kroimy na cienkie paseczki lub w kostkę. Smażymy z każdej strony na oleju, tak aby zmienił kolor. Koperek dokładnie myjemy i drobno kroimy. Dodajemy do smażącej się ryby. Zalewamy śmietanką, dodajemy odsączony z zalewy zielony pieprz i posypujemy startym serem. Pod koniec smażenia, gdy ser już się rozpuści, dodajemy świeżo ugotowany makaron i smażymy razem z sosem jeszcze przez chwilę. Podajemy od razu. SMACZNEGO.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci