Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Zupa krem z bialych szparagow

gosiuwka

Szparagi to jedno z pierwszych wiosennych warzyw, które kusi na targach i ryneczkach. Nasi zachodni sąsiedzi je wprost uwielbiają. Na każdym kroku można u nich spotkać stragany z samymi tylko szparagami, nawet w ścisłym centrum starówek dużych miast. U nas nieco mniej popularne, ale zaczynają podbijać również nasze serca. Pełne smaku i aromatu są wdzięczną podstawą wielu dań. Tym razem skusiłam się na ich białą wersję i postanowiłam zrobić z nich zupę. Białe szparagi różnią się od zielonych tym, że mają łykowatą skórkę i trzeba je przed ugotowaniem z niej obrać. Z mojej perspektywy są jednak zdecydowanie lepszym materiałem na zupę niż te zielone. Obrane skórki można użyć do gotowania wywaru, a ugotowane i pokrojone są bardziej soczystym dodatkiem do gotowej polewki.



Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

około 45 minut jeżeli macie już gotowy wywar (przepis tu: klik, klik)

Składniki:

1 pęczek białych szparagów

3 średniej wielkości ziemniaki lub 2 większe

3 szklanki wywaru drobiowego

sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku

Sposób przygotowania:

Szparagi umyłam, usunęłam zdrewniałe części łodyżek (łamałam każdego szparaga tak, aby pozwolić mu złamać się naturalnie, bez używania zbędnej siły, zazwyczaj łamie się dokładnie tam, gdzie kończy się zdrewniała część ;-)). Każdego obrałam ze skórki (tylko czubki zostawiłam w spokoju, one nie wymagają obierania). Nie wyrzucałam ani zdrewniałych części łodyżek, aby obierków. Wszystko razem zalałam wodą tak, by wszystko było nią dobrze przykryte po czym zagotowałam. Gotowałam razem około 15 minut, po czym wyjęłam obrane szparagi i odstawiłam do studzenia, resztę gotowałam jeszcze na małym ogniu kolejne 15 minut, aby wyciągnąć z nich cały smak. Gdy woda zbytnio wyparuje, można ją oczywiście uzupełnić. 

W międzyczasie obrałam ziemniaki, pokroiłam w kostkę i ugotowałam do miękkości w wywarze drobiowym.

Gotowy wywar z szparagów przecedziłam przez sitko i wyrzuciłam zużyte obierki. Wywar dodałam do ugotowanych ziemniaków i chwilę razem gotowałam. Całość doprawiłam do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Ugotowane i ostudzone szparagi pokroiłam i dodałam doo zupy. Podawałam zawsze gorące. SMACZNEGO.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci