Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Pavlova z truskawkowym kremem

gosiuwka

Truskawki w tym roku wyjątkowo nie dopisały, kwaśne jakieś, cena zaporowa i w zasadzie już prawie poznikały z targów. Nie zawsze niestety sezon bywa obfity. W tym roku trzeba chwytać niestety mniejszymi garściami niż w zeszłym. Ciągle jeszcze można je jednak spotkać i zrobić sobie dzień przyjemności. Kto zna ten rodzaj deseru będzie wiedział o czym piszę. Chrupkie na zewnątrz, miękkie w środku bezy przełożone kremem owocowym. W tym przypadku z truskawkami i serkiem mascarpone. Czy może być coś piękniejszego niż chwila zapomnienia z takim deserem i kubkiem kawy w drugiej dłoni?


Poziom trudności:

dla zaawansowanych

Czas przygotowania:

nawet kilka godzin (może nie jest szczególnie pracochłonne, ale bez musi swoje spędzić w piekarniku susząc się)

Składniki:

6 białek z jaj kurzych

ok. 1,5 szklanki cukru

sok wyciśnięty z jednej cytryny

500 g serka mascarpone

około 1 kg truskawek

ok. 2-3 łyżeczki żelatyny dla ustalenia kremu

1 łyżka octu

Sposób przygotowania

Białka kurze w temperaturze pokojowej ubiłam na sztywną pianę. Pod koniec ubijania zaczęłam po trochu dodawać 3/4 szklanki cukru. Ubijałam razem, aż piana stała się idealnie biała i szklista. Pod koniec dodałam jeszcze łyżkę octu i zmiksowałam razem. 

Na papierze do pieczenia narysowałam na dwóch arkuszach koło o średnicy około 20 cm. Na każde koło wyłożyłam pianę tak, aby równo je pokryła tworząc idealny blat tortowy. Jeszcze przed włożeniem do piekarnika nadałam moim blatom fantazyjne kształty tworząc wystające fantazyjne loki. Tak przygotowane spody włożyłam do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i piekłam około 10 minut, po tym czasie zmniejszyłam temperaturę do 110 stopni i lekko uchyliłam drzwiczki piekarnika robiąc przewiew (zazwyczaj wkładam w drzwiczki po prostu drewnianą łyżkę). Dalej suszyłam bezę przez kolejne kilka godzin. Zazwyczaj w moim piekarniku trwa to nie mniej niż 3-4 godziny, a gdy chcę uzyskać idealnie białe blaty, to nawet całą noc na niższej temperaturze. Nie jest to niestety tanie rozwiązanie, chociaż nocna taryfa na energię bywa korzystniejsza :-)

Gdy blaty były już gotowe i schłodzone, zmiksowałam umyte i odszypułkowane truskawki z resztą cukru, dodałam serek mascarpone, sok z cytryny i zmiksowałam na jednolitą masę. (Część truskawek zostawiłam do dekoracji).

Żelatynę zalałam 1/6 szklanki gorącej wody i mieszałam tak długo, aż wszystkie kryształki dokładnie się rozpuściły. Jeszcze ciepłą wlałam do masy truskawkowej i szybko zmiksowałam. Masa zaczęłam dość szybko tężeć, bo serek, którego użyłam był prosto z lodówki. Gdy masa była już dość gęsta, przełożyłam nią blaty, udekorowałam pozostałymi truskawkami i włożyłam jeszcze na chwilę do lodówki, aby masa zupełnie stężała. Podawałam schłodzone. SMACZNEGO.


© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci