Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Muffiny pięć smaków

gosiuwka

Pięć smaków w kuchni chińskiej to po prostu przyprawy które reprezentują każdy z istniejących smaków, a więc: słodki, kwaśny, gorzki, słony i ostry. U mnie mieszanka jaką dodaję do potraw chińskich to zazwyczaj mielone goździki, cynamon, kozieradka, pieprz syczuański i anyż. Zazwyczaj dodaję je na oko, ale staram się, aby proporcje były równe. Taką przyprawę można dodać oczywiście zarówno do zupy, mięsa czy sałatki. Tym razem chciałam wykonać coś szybkiego, ale niebanalnego, więc użyłam gotowej mieszanki warzyw mrożonych i szybko zmiksowałam składniki na muffiny. Nie może być przecież banalniej. Muffiny w wytrawnej wersji jak ta poniżej są idealnym prowiantem na dłuższą drogę lub do zabrania na piknik. Od razu podzielone na rozsądne porcje i przy jedzeniu nei wymagają sztućców. To jak, macie ochotę spróbować je zrobić?

Poziom trudności:

łatwe

Czas przygotowania:

30-35 minut

Składniki:

2,5 szklanki mąki

1 i 1/4 szklanki mleka

2 jajka

3/4 szklanki oleju rzepakowego

1 płaska łyżeczka sody

pół łyżeczki proszku do pieczenia

1 płaska łyżeczka soli

1 opakowanie mrożonki "Bukiet chiński" marki Poltino

po pół łyżeczki mielonych przypraw: cynamon, anyż gwiaździsty, kozieradka, pieprz syczuański, goździki

Sposób przygotowania:

Tak naprawdę większość składników miałam już w domu, więc tylko upewniłam się na początku, że mam wszystko i przygotowałam sobie miejsce do pracy.

Warzywa podgrzałam na najmniejszym ogniu pod przykryciem na suchej patelni. 

Mąkę, proszek, sodę, przyprawy i sól wymieszałam razem. Dodałam jajka, mleko i olej, po czym zmiksowałam. Dodałam rozmrożone warzywa i wymieszałam razem. Tak przygotowanym ciastem wypełniałam foremki do muffinek do 3/4 wysokości. Piekłam w temperaturze 180 do czasu, aż muffiny wyrosły i zezłociły się. Studziłam na kratce. Podawałam po ostudzeniu. SMACZNEGO.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci