Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Kotlety ziemniaczane faszerowane pieczarkami

gosiuwka

Zdarza się wam może czasem, że z obiadu zostaje spora ilość ugotowanych ziemniaków i nie wiecie co z nimi zrobić? Chyba każdy czasem ma taki dylemat, a jest tak wiele sposobów, aby takich ziemniorów nie wyrzucać, a wręcz przeciwnie, zrobić z nich coś pysznego. Można zrobić kluski śląskie, po prostu podsmażyć je na maśle, zapiec z mlekiem czy choćby zrobić z nich placki. W zeszły weekend bawiłam się w zużywanie takich ziemniaczków, więc dzisiaj publikuję pierwszy przepis na to jak można je wykorzystać, a w kolejnych dniach powstaną jeszcze co najmniej dwa kolejne wpisy. Pierwszy przepis to szybki sposób na usmażenie pysznych, wegetariańskich kotlecików z pieczarkową niespodzianką w środku. Osobiście uwielbiam brązowe pieczarki, a nie te klasyczne, bo mają głębszy smak, bardziej przypominający grzyby leśne, ale jeżeli nie macie do nich dostępu, to oczywiście klasyczne pieczarki również świetnie sobie poradzą.


Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

około 30 - 45 minut

Składniki:

około 1 kg ugotowanych i zgniecionych ziemniaków

300 g brązowych pieczarek

1 średnia cebula

1 jajko

mąka ziemniaczana - ilość zależy od ilości ziemniaków, aby ją ocenić zawsze dzielę ziemniaki na cztery części i dodaję tyle mąki ile objętościowo zajmowała jedna z części (wyjmuję 1/4 ziemniaków z miski i w to miejsce wsypuję mąkę)

sól, pieprz do smaku

olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Zgniecione ziemniaki zagniotłam z mąką, jajkiem i odrobiną soli na gładkie ciasto. Powinno ładnie odchodzić od rąk i nie lepić się zbytnio.

Pieczarki oczyściłam, pokroiłam na mniejsze kawałki. Cebulę obrałam, pokroiłam w drobną kosteczkę.

Na rozgrzanej patelni najpierw smażyłam cebulę na złoty kolor, potem dodałam pieczarki i smażyłam na średnim ogniu do czasu, aż warzywa zmiękły i cały sok odparował. Całość doprawiłam do smaku solą i pieprzem, po czym ostudziłam.

Z ciasta ziemniaczanego i pieczarek formowałam dość spore ale i płaskie kotleciki. Smażyłam je potem na oleju na niewielkim ogniu z każdej strony na złoty kolor. Podawałam gorące. SMACZNEGO.


© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci