Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Chutney z czerwonej porzeczki

gosiuwka

Kolejny nieco spóźniony przepis z serii przetworów letnich. Tak jak kiedyś chyba już wspominałam. Latem wolę skupić się na pakowaniu skarbów do słoików, a spisać przepisy i porobić zdjęcia już po sezonie, a więc wtedy, kiedy jest z powrotem więcej czasu, a i wieczory jakoś wydają się dłuższe :-) Chutneye uwielbiam i robię je w zasadzie z każdymi możliwymi owocami, nie mogło więc w serii zabrankąć też czerwonej porzeczki, którą co roku mam w większej ilości, prosto z ogródka. Kwaskawy posmak owoców idealnie współgra z dodatkami wytrawnymi. Będzie idealnie nadawał się jako dodatek do mięs czy serów. Osobiście uwielbiam wymieszany z chrzanem jako dodatek do białej kiełbasy na gorąco lub po prostu posmarowany na kanapce z żółtym serem.

Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

120 minut

Składniki:

2 kg czerwonej porzeczki

ok. 3 szklanki cukru

2 łyżki octu balsamicznego

2 średniej wielkości cebule

2 ząbki czosnku

1 łyżka sosu sojowego

1 łyżeczka tymianku

1 łyżeczka cząbru

sól do smaku

Sposób przygotowania:

Porzeczki umyłam, usunęłam gałązki. Owoce przełożyłam do rondelka podlałam odrobinkę wody i zagotowałam. Gotowałam przez kilkanaście minut, po czym zdjęłam z gazu i przetarłam przez sitko usuwając pestki i skórki. Przetarte owoce ponownie w rondelku ustawiłam na gazie i zredukowałam o około 1/3. Na patelni rozgrzałam nieco oleju i usmażyłam na nim cebulę do miękkości i do czasu jak się nieco zezłociła. Pod koniec smażenia dodałam jeszcze drobniutko pokrojony czosnek i pozwoliłam mu dojść razem z cebulą. Warzywa dodałam do musu porzeczkowego i razem gotowałam jeszcze chwilę. Dodałam cukier, ale tu uwaga, jak zawsze starajcie się smakować masę owocową zanim dodacie za dużo cukru, bo ilość jaką podaję jest zawsze orientacyjna. Każde owoce mogą mieć inny poziom kwaśności, wy możecie mieć inny smak niż ja itd. Może się również okazać, że dla was taka ilość cukru jest zupełnie nie wystarczająca. Pod koniec smażenia dodałam jeszcze przyprawy, dosoliłam i pozwoliłam im się chwilę przegryźć.

W oddzielnym rondelku nastawiłam do gotowania wodę, a w niej umyte słoiki i pokrętki. Nie wyłączając gazu pod owocami wyjmowałam kolejno każdy słoik z wody i do gorącego specjalnym lejkiem nalewałam chutney i zakręcałam gorącą pokrywką. Napełnione słoiki odstawiałam na blat wyłożony kilkoma warstwami gazety, a gdy wszystkie były już gotowe przykryłam jeszcze dodatkowo ściereczką, aby dłużej utrzymały ciepło. Stygnąc słoiki same się wekowały i nie było potem już konieczności ich wygotowywania. Tak przygotowane przetwory można przechowywać nawet kilka lat, wystarczy się tylko upewnić, że na pewno dobrze się zamknęły. Na specjalnych pokrywkach widać to od razu, bo środek jest wklęsły, a wekując się taki słoik "stryka", a przy zakrętkach starego typu patrząc na nią z bliska zobaczymy lekkie wklęśnięcie na środku. SMACZNEGO.


Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [moje gotowanie i blogowanie] *.play-internet.pl

    Boski przepis :) takie porzeczki do mieska... mmmm :)

  • iwonafirszt

    ______________________________________________________________________________
    SMAKOWITY I ŚLICZNY ZARAZEM PRZEPIS: ŚLINKA CIEKNIE / SUPER! *****

    ______________________________________________________________________________

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci