Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Wizyta w Gaca Spa

gosiuwka

Tydzień temu miałam przyjemność spędzić weekend w Kazimierzu Dolnym. Pojechałam tam na zaproszenie Gaca System z grupą innych blogerów kulinarnych, aby mieć okazję przetestować świeżo odnowiony kompleks Spa, w którym będą organizowane turnusy odchudzające w ramach programu Gaca. Jak się okazało byliśmy pierwszymi gośćmi zaraz po otwarciu ośrodka.

Na miejsce dojechaliśmy koło południa i z miejsca zaczęliśmy myszkować po okolicy. Sam budynek położony jest malowniczo na obrzeżach Kazimierza.

Aby dojść do centrum wystarczy 15-minutowy spacer między uroczymi domkami typowymi dla tego miasteczka. Z jednej strony wszędzie jest blisko, z drugiej cicho i spokojnie. Jak się pomyszkuje z drugiej strony budynku, okazuje się, że jest położony na końcu ogromnego wąwozu.

Po rozpakowaniu bagaży pobiegliśmy przywitać się z resztą blogerów, którzy zaczęli powoli zjeżdżać się do ośrodka. Była okazja pogadać, kupić kilka ciekawych naczyń do zdjęć (autorka bloga: Kuchnia na wzgórzu przywiozła parę naczyń z zaprzyjaźnionego sklepiku).

Nawet się nie obejrzeliśmy, aż nadszedł czas obiadu. Po obiedzie każda z zaproszonych osób miała pojawić się o określonej godzinie aby spotkać się z paniami wizażystkami, które już czekały na nas przygotowane do pracy.

Panie pracowały ze skupieniem aby przygotować nas na sesje fotograficzne, które miały się chwilę potem odbyć w jednym z apartamentów. Apartamenty są usytuowane na poddaszu i każdy ma wiodący wzór. Jest apartament Merlin Monroe z aktorką spoglądająca n nas z tapety czy inny z wanną w salonie.

Pomyślałam sobie od razu, że w takich okolicznościach przyrody nawet ja mogłabym się odchudzać :-) 

Czekając na swoją kolej przy sesji był znowu czas na pogaduszki z pozostałymi blogerami.

To nie był koniec atrakcji tego wieczora. Zaplanowano jeszcze uroczystą kolację. Nie tylko mogliśmy poznać Konrada Gacę - autora systemu, dowiedzieć się więcej na temat samego systemu, ale miał być również rozstrzygnięty konkurs na najlepsze danie odchudzające bazujące na systemie pana Konrada. 

Pamiętacie mój przepis na Lasagne dietetyczną? Otóż z dumą donoszę, że jako jeden z przepisów został wybrany przez Pana Konrada jako danie, które nie tylko będzie serwowane pacjentom Gaca Spa, ale pojawi się również w kolejnej książce Konrada Gacy, która pojawi się w księgarniach w pierwszej połowie tego roku, o czym na pewno jeszcze was poinformuję :-)

Mój przepis został uhonorowany w kategorii "kolacka". Poza moim przepisem jeszcze trzy inne zyskały uznanie pana Konrada:

 za najlepszy przepis na deser dla bloga Pasja Smaku  

za najlepszy przepis na śniadanie dla bloga Damsko-męskie spojrzenie na kuchnię  i dom

za najlepszy przepis na obiad dla bloga Życie od kuchni

Emocje tego wieczoru były ogromne. Była okazja to wymiany doświadczeń, jeżeli chodzi o diety, pan Konrad znalazł chwilę, aby bezpośrednio z nami porozmawiać i podzielić się swoimi uwagami i doświadczeniem.

Nie zdziwicie się pewnie też, gdy wam pokażę pierwszą reakcję blogerów po podaniu posiłku?

Już jesteśmy chyba znani z tego, że zamiast za widelce w takiej chwili chwytamy za aparaty?

Po kolacji udaliśmy się na spoczynek, bo następnego dnia czekała na nas moc kolejnych wrażeń.

Z samego rana, po śniadaniu na podjeździe czekała na nas niespodzianka.

Co prawda pogoda nie dopisała szczególnie, ale i tak przejażdżka dorożkami sprawiła nam moc radości. Gdy dojechaliśmy do rynku wysadzono nas pod słynną kazimierską piekarnią specjalizującą się w wypieku słynnych kogutów.

Zaproszeni zostaliśmy do pomieszczeń piwnicznych, gdzie czekał na nas już specjalnie przygotowany stół warsztatowy i fartuchy piekarskie.

 

Tak, tak, jak zwykle zagoniono nas do roboty ;-) Naszym zadaniem tym razem było własnoręczne wykonanie koguta kazimierskiego według wzoru.

Wzór przygotował dla nas jeden z piekarzy.

Bazując na wzorze każdy z nas przygotował własną wersję, u mnie miał być kogut z robakiem w dziobie. Troszkę wyszedł inaczej niż ten ze wzoru...

Swoje koguty zostawiliśmy w piekarni do wyrośnięcia, a sami udaliśmy się na rynek miasta, aby poszperać w przybocznych sklepikach, skąd udało mi się przytargać kilka nowych skorup do zdjęć.

Z rynku udaliśmy się na wycieczkę z przewodnikiem po Kazimierzu. Zaczęliśmy od wspinaczki na starą wieżę celniczą, skąd rozciągał się przepiękny widok na cały Kazimierz i Wisłę.

Z baszt można było podziwiać w całej okazałości ruiny zamku z czasów Kazimierza Wielkiego.

Po zejściu ze wzgórza udaliśmy się na zwiedzanie widzianych wcześniej ruin. Posłuchaliśmy nieco o historii tego miejsca (uwielbiam takie wycieczki), ale obfotografowaliśmy co widzieliśmy :-)

Nieco zmęczeni, ale chyba zadowoleni wróciliśmy do ośrodka, gdzie po obiedzie dojechały do nas wyrośnięte i wypieczone koguty, które lepiliśmy z rana. Może i mój nie był jakoś szczególnie podobny do oryginału, ale i tak jestem z niego niezmiernie dumna :-)

Tym miłym akcentem zakończył się nasz pobyt w Gaca Spa. Pozostało nam już tylko pożegnać się z resztą drużyny i udać z powrotem do domu. Serdecznie dziękuję jeszcze raz za zaproszenie od Gaca System i agencji Synertime, która całość dzielnie zorganizowała i baczyła aby wszystko działało jak należy.

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci