Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Przecier pomidorowy na zimę - kilka sposobów

gosiuwka

Przecier pomidorowy to klasyka w przetworach na zimę. Nie ma bez niego zupy pomidorowej, sosu pomidorowego czy choćby spaghetti bolognese. Kombinacji i dań jest niezliczenie wiele, dlatego u mnie musi być zawsze pewna ilość słoiczków. Domownicy lubią potem taki przecier wyjadać bez dodatków łyżeczką prosto ze słoiczków. Sposobów na przygotowanie przecieru jest kilka. Do przygotowania można użyć różnych odmian pomidorów, ale w zależności od rodzaju otrzymamy inny przecier. Przecier z pomidorów malinowych  będzie miał głęboki, ciemny prawie czerwony kolor, z pomidorów jojo będzie pomarańczowy, a z zielonych czy żółtych jeszcze inny. Ja zazwyczaj część słoiczków robię własnie z pomidorów malinowych, a część z pomidorków jojo.


Poziom trudności:

łatwe, choć pracochłonne

Czas przygotowania:

2-3 godziny

Składniki:

pomidory - dowolna ilość

PONADTO EWENTUALNIE:

olej rzepakowy - po 1-2 łyżki na słoiczek

sól - szczypta na każdy słoiczek

Sposób przygotowania:

SPOSÓB 1:

Najbardziej klasyczny sposób przygotowania przecieru domowego to przecier przecierany przez sitko, według mnie najsmaczniejszy. Można go zrobić na dwa sposoby. Po prostu umyć pomidory, usunąć szypułki, pokroić na ćwiartki i wrzucić do rondla. Można też przed wrzuceniem do rondla naciąć skórkę na krzyż, zalać wrzątkiem i gdy skórka zacznie odchodzić przelać zimną wodą i zdjąć skórkę, potem jak przy poprzedniej wersji usunąć szypułkę, pokroić i wrzucić do rondla. Pomidory gotujemy razem, aż zaczną się wyraźnie rozpadać, po tym czasie zdejmujemy z gazu i partiami przecieramy pomidory przez sitko tak, aby oddzielić miąższ i sok od skórek i pestek. Zdecydowanie łatwiej będzie oczywiście przecierać te pomidory, z których wcześniej usunęliśmy skórki. Wybór należy do robiącego przecier, albo na początku włożycie więcej pracy w obranie pomidorów, albo później w przecieranie. Najlepiej spróbować po razie każdej opcji aby wybrać tą najlepszą dla siebie. Przetarte i oczyszczone już pomidory ponownie ustawiamy w garnku na gazie i gotujemy tak długo, aż wyparuje co najmniej połowa płynu, a przecier zrobi się gęsty. W tym czasie nastawiamy oddzielny garnek z wodą, na tyle duży, aby pomieścił w środku co najmniej dwa słoiczki na przecier. Słoiczki układamy w nich poziomo, aby woda wpływała do środka. Oprócz słoików wyparzamy w niej również nakrętki.

Przecier przed zasłoikowaniem można jeszcze odrobinę posolić, ale nie jest to niezbędne.

Bezpośrednio przed nalaniem przecieru do każdego słoika wyjmujemy go z gotującej się wody za pomocą długiego narzędzia (u mnie metalowy szpikulec do szaszłyków), do gorącego nalewamy przecier i zakręcamy również gorącą nakrętką. W puste miejsce w garnku do wyparzania wkładamy kolejny słoik, a ten który w nim już był wyjmujemy i napełniamy przecierem i tak w kółko aż zasłoikujemy cały przecier. Aby lepiej się przechowywał do każdego słoika przed zakręceniem nakrętki można dodać łyżkę lub dwie oleju, ale nie jest to niezbędne. Tak przygotowane słoiki układamy na arkuszu kartonowym lub złożonej gazecie i przykrywamy ścierką, aby dłużej utrzymały ciepłą temperaturę. Nie trzeba ich już oddzielnie wekować.

SPOSÓB 2:

Ten sposób również można wykonać w dwóch wariantach - ze zdejmowaniem skórki przed wrzuceniem pomidorów do garnka lub nie zdejmując skórki. Ważne, aby pomidory były umyte i odszypułkowane. Podobnie jak w pierwszym przypadku pomidory gotujemy, aż zaczną się rozpadać. Na tym etapie zamiast przecierać je przez sitko po prostu wlewamy je do blendera dzbankowego i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji (razem ze skórkami i pestkami). Zmiksowane pomidory z powrotem ustawiamy w garnku na gazie i redukujemy płyn. Przetarte ze skórkami i pestkami będą od razu bardziej gęste niż w pierwszym sposobie i odparowywanie zabierze mniej czasu. Jak osiągną pożądaną konsystencję postępujemy jak w poprzednim sposobie, a więc wyparzamy słoiki, nalewamy do nich przecier, przykrywamy odrobiną oleju i zmykamy.


© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci