Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Smażona wątróbka z cebulą

gosiuwka

Niby taki prosty w sumie temat, a jednak nie każdy musi umieć zwykłą wątróbkę przyrządzić. Sama nie raz ją zepsułam, więc może komuś te parę rad się jednak przyda. Wątróbka sama w sobie potrafi być pyszna, mięciutka, a przede wszystkim jest bogata w żelazo. Jako dziecko jej nie znosiłam, dzisiaj bardzo lubię, a najbardziej z puree na bazie brukselki, ale o tym w kolejnym wpisie :-)


Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

ok. 30 minut + 1-2 godziny moczenia

Składniki:

ładny kawałek świeżej wątróbki 

cebula - ilość wedle uznania (ja lubię dość dużo)

smalec do smażenia

sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Wątróbkę dokładnie myjemy. Usuwamy błonki i niepotrzebny tłuszcz. Zalewamy mlekiem (tak aby była przykryta) i odstawiamy na 1-2 godziny do lodówki do namoczenia.

Namoczoną wątróbkę kroimy w kawałki o grubości około 1cm (przy większych jest ryzyko, że na zewnątrz się przypalą, a w środku nadal będą surowe).

Cebulę obieramy i kroimy w piórka.

Na patelni rozgrzewamy dobrze smalec i smażymy na nim z każdej strony naszą wątróbkę do czasu, aż przy naciśnięciu widelcem nie będzie z niej wypływała krew.

Na oddzielnej patelni smażymy na smalcu cebulkę do czasu, aż się zezłoci. Łączymy z wątróbką i smażymy razem jeszcze jakąś minutę/dwie.

Podajemy gorącą razem z ulubionymi dodatkami. SMACZNEGO.

UWAGA:

Wątróbki pod żadnym pozorem nie można solić przed smażeniem (ani w trakcie) inaczej stwardnieje i będzie ciężka do pogryzienia. Doprawiamy ją już najlepiej na talerzu. Świetnie współgra z samym, świeżo mielonym pieprzem.

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • jolantaszyndlarewicz

    Uwielbiam taką wątróbkę:)

  • Gość: [Maargot] *.dynamic.chello.pl

    A ja wolę właśnie wątróbkę w większych kawałkach, ale wiadomo ile ludzi, tyle smaków. Dokładam również do cebulki łatwo rozpadające się jabłuszka, np. szarą renetę. Też pycha.

  • Gość: [Marzena] *.ssp.dialog.net.pl

    Iwonka, pozdrawiam serdecznie:-) Mam nadzieję, że dojechałaś szczęśliwie? Wątróbkę uwielbiam, tylko mój M. ma z nią problem przez wykonywany zawód...i bardzo rzadko ją jadam;-(

  • gosiuwka

    Marzenko, dojechałam, ale jeszcze weekend spędziłam poza domem, więc tak naprawdę dopiero teraz jestem. A z wątróbką i u mnie jest podobnie, niestety raczej rzadko gości na naszym stole :-(

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci