Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/wigilia.html


Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/przyjecia.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Smażona wątróbka z cebulą

Niby taki prosty w sumie temat, a jednak nie każdy musi umieć zwykłą wątróbkę przyrządzić. Sama nie raz ją zepsułam, więc może komuś te parę rad się jednak przyda. Wątróbka sama w sobie potrafi być pyszna, mięciutka, a przede wszystkim jest bogata w żelazo. Jako dziecko jej nie znosiłam, dzisiaj bardzo lubię, a najbardziej z puree na bazie brukselki, ale o tym w kolejnym wpisie :-)


Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

ok. 30 minut + 1-2 godziny moczenia

Składniki:

ładny kawałek świeżej wątróbki 

cebula - ilość wedle uznania (ja lubię dość dużo)

smalec do smażenia

sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Wątróbkę dokładnie myjemy. Usuwamy błonki i niepotrzebny tłuszcz. Zalewamy mlekiem (tak aby była przykryta) i odstawiamy na 1-2 godziny do lodówki do namoczenia.

Namoczoną wątróbkę kroimy w kawałki o grubości około 1cm (przy większych jest ryzyko, że na zewnątrz się przypalą, a w środku nadal będą surowe).

Cebulę obieramy i kroimy w piórka.

Na patelni rozgrzewamy dobrze smalec i smażymy na nim z każdej strony naszą wątróbkę do czasu, aż przy naciśnięciu widelcem nie będzie z niej wypływała krew.

Na oddzielnej patelni smażymy na smalcu cebulkę do czasu, aż się zezłoci. Łączymy z wątróbką i smażymy razem jeszcze jakąś minutę/dwie.

Podajemy gorącą razem z ulubionymi dodatkami. SMACZNEGO.

UWAGA:

Wątróbki pod żadnym pozorem nie można solić przed smażeniem (ani w trakcie) inaczej stwardnieje i będzie ciężka do pogryzienia. Doprawiamy ją już najlepiej na talerzu. Świetnie współgra z samym, świeżo mielonym pieprzem.

 

niedziela, 17 marca 2013, gosiuwka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/03/17 21:59:57
Uwielbiam taką wątróbkę:)
-
Gość: Maargot, 89-74-24-154.dynamic.chello.pl
2013/03/19 01:52:47
A ja wolę właśnie wątróbkę w większych kawałkach, ale wiadomo ile ludzi, tyle smaków. Dokładam również do cebulki łatwo rozpadające się jabłuszka, np. szarą renetę. Też pycha.
-
2013/03/23 23:37:26
Iwonka, pozdrawiam serdecznie:-) Mam nadzieję, że dojechałaś szczęśliwie? Wątróbkę uwielbiam, tylko mój M. ma z nią problem przez wykonywany zawód...i bardzo rzadko ją jadam;-(
-
2013/03/24 20:39:25
Marzenko, dojechałam, ale jeszcze weekend spędziłam poza domem, więc tak naprawdę dopiero teraz jestem. A z wątróbką i u mnie jest podobnie, niestety raczej rzadko gości na naszym stole :-(