Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/tagi_b/2195/urodziny.html


http://blogotowanie.blox.pl/strony/kontakt.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
Blog > Komentarze do wpisu
Tort wiśniowy w czekoladowym kokonie

Spodobała mi się ostatnio zabawa z czekoladą, więc podzielę się jeszcze jednym tortem w czekoladowej otoczce. Tym razem z bardziej fantazyjnymi wykończeniami u góry. Czekolada to naprawdę wdzięczny temat do obróbki i jeżeli poświęci się jej wystarczająco dużo cierpliwości, to odpłaca się potem naprawdę fantazyjnymi zdobieniami naszych wypieków. Samo połączenie wiśni, bitej śmietany i czekolady nie musi się chyba bronić, więc nie będę się rozpisywać. Wiśnie można oczywiście zastąpić truskawkami, owocami leśnymi, czy dowolnymi owocami sezonowymi, które puszczą sok, w którym można rozpuścić żelatynę.

Poziom trudności:

ambitne (wymaga pewnej wprawy i nie rezygnujcie, jeżeli za pierwszym razem nie wyjdzie)

Czas przygotowania:

4-5godzin

Składniki:

1 jasny biszkopt (przepis tutaj)

200g ciemnej czekolady

CIEMNA WARSTWA:

1/3 szklanki mleka

150g ciemnej czekolady

KREM WIŚNIOWY:

400g śmietany kremówki

2 szklanki wiśni (u mnie mrożone)

żelatyna według przepisu z opakowania na 750ml płynu

cukier do smaku (na ok. 750ml kremu)

NA WIERZCH:

350g śmietany kremówki

2 opakowania śmietan fixu

3 czubate łyżeczki cukru pudru

DO NASĄCZENIA:

sok z jednej cytryny

0,5 szklanki jasnego rumu

ok. 500ml przegotowanej wody

cukier do smaku

Sposób przygotowania:

Gotowy i przestudzony biszkopt przekrajamy tak, aby uzyskać trzy równe płaty.

Z gorącej wody, soku z cytryny i rumu przygotowujemy roztwór, słodzimy do smaku i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

Wiśnie zalewamy wodą tak, aby były nią ledwo przykryte. Stawiamy na gazie i doprowadzamy do wrzenia i od razu zdejmujemy z gazu. W powstałym kompocie, po wyjęciu z niego wiśni rozpuszczamy dokładnie żelatynę. Słodzimy do smaku i schładzamy. Dodajemy z powrotem wcześniej wyjęte wiśnie.

Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Dodajemy po łyżce do schłodzonych wiśni (dobrze żeby były jeszcze delikatnie ciepłe, wtedy nie zetną się zbyt szybko) i szybko miksujemy mikserem. Gdy całość się już połączy odstawiamy w chłodne miejsce, żeby zaczęło powoli tężeć. gdy osiągnie już konsystencję gęstej śmietany - jest gotowe do użycia.

150g czekolady rozpuszczamy z 1/3 szklanki mleka w kąpieli wodnej (wkładamy do metalowej miski, którą kładziemy na garnku z gotującą się wodą).

Na płaskiej podstawie układamy pierwszy blat ciasta i otaczamy go obręczą, w której piekliśmy biszkopt. Nasączamy go wcześniej przygotowanym roztworem rumu i soku z cytryny. Na wierzch wylewamy połowę rozpuszczonej czekolady z mlekiem i rozprowadzamy dokładnie po całej powierzchni. Na czekoladę wykładamy połowę gęstniejącego kremu wiśniowego i przykrywamy drugim blatem. Całą procedurę powtarzamy, a więc nasączenie, czekolada i jeszcze raz krem. Całość przykrywamy ostatnim blatem, który również nasączamy. Całośc wstawiamy do lodówki na dłuższy czas, tak, aby masa dobrze stężała (w lodówce 2-3h, w zamrażarce wystarczy 30 minut).

Gdy toirt się schłodzi pozostałą kremówkę ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając cukier puder i utrwalacz. Tak przygotowaną śmietaną pokrywamy przede wszystkim wierzch tortu, ale tez boki, jeżeli są niezbyt równe. Trochę śmietany zostawiamy do dekoracji wierzchu.

Z papieru do pieczenia wycinamy równy pas o długości obwodu naszego tortu. Powinien mieć wysokośc nieco wyższą niż nasz tort.

Pozostałą czekoladę również rozpuszczamy w kąpieli wodnej, po czym nieco schładzamy, ale powinna być ciągle płynna.

3/4 czekolady wylewamy na nasz pas papieru do pieczenia (resztę zostawiamy do dekoracji). Dokładnie rozprowadzamy po całej długości szpatułą do dekoracji, lub dużym szerokim nożem, u góry tworzymy zawijasy wedle własnego uznania. Gdy czekolada jest jeszcze płynna na papierze owijamy nim delikatnie dookoła cały nasz tort, tak, aby czekolada była do niego przyklejona, a papier pozostał od strony zewnętrznej. Tak przygotowany wstawiamy na kilka minut do lodówki, tak, aby czekolada ponownie dobrze stężała.

W międzyczasie resztę czekolady mieszamy powoli z połową pozostałej bitej śmietany tworząc czekoladowy krem do dekoracji.

Schłodzony tort wyjmujemy z lodówki i delikatnie usuwamy papier do pieczenia. Bita śmietaną i czekoladowym kremem dekorujemy nasz tort. Podajemy zawsze prosto z lodówki! SMACZNEGO.

wtorek, 28 lutego 2012, gosiuwka
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: josefine, byf19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 19:01:06
wspaniala instrukcja jak zrobic kokon z czekolady bardzo bardzo dziekuje pozdrawiam jozefine
-
Gość: Mariola, 83.2.230.17*
2012/02/28 19:05:31
cudo Iwona jest mistrzynią w robieniu tortów :)
-
2012/02/28 22:51:23
Cudny torcik... i fajny pomysł z tą czekoladą :)
-
2012/02/29 10:27:10
Piękne te zdobienie z czekolady ...a połączenia śmietany, czekolady i wiśni reklamować mi nie trzeba ...uwielbiam je:)