Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/przyjecia.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Bigos - przepis tradycyjny

Wiecie o tym, że bigos to w zasadzie jedyne typowo polskie danie, które się zachowało w dzisiejszej kuchni? Większość innych domowych smakołyków, które znamy z dzieciństwa to zazwyczaj potrawy zapożyczone od naszych sąsiadów lub przywiezione gdzieś ze świata. A może się ze mną nie zgodzicie? Chętnie podniosę rzuconą rękawicę ;-) Może pierogi ruskie? Barszcz ukraiński? Ryba po grecku? (która nawiasem mówiąc niewiele ma wspólnego z kuchnią grecką). Nawet nasz schabowy nie jest niestety polskim pomysłem :-( Wracając do bigosu na wstępie napiszę, że uważam go za danie kultowe i nigdy nie traktuję go jako tzw. "śmietnika", a więc sposobu pozbycia się zalegających rzeczy w lodówce. Mięso na bigos muszę mieć zawsze do tego celu specjalnie kupione i zawsze staram się poświęcić na gotowanie minimum 4 dni (oczywiście nie całe, ale codziennie coś przy nim robię). Do bigosu warto zawsze mieć prawdziwe suszone polskie śliwki (wędzone o charakterystycznym smaku). Są do kupienia tylko w okolicy Wigilii, ale można kupić ich w tym czasie więcej i nadmiar ususzyć na później. No to do dzieła ;-) Od razu też napiszę, że zazwyczaj robię bigos z większej ilości składników niż poniżej i gdy  jest gotowy - wrzący wkładam do słoików i zamykam. Kapusta ma właściwości utrzymywujące ciepło przez dłuższy czas, więc bez dodatkowych zabiegów taki bigos sam się wekuje i można go przechowywać jeszcze długi czas w słoikach.

 

Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

u mnie min. 4 dni

Składniki:

1kg kapusty kiszonej (nie zakwaszanej!)

1kg kapusty świeżej

500 g ładnego mięsa wołowego (jak na gulasz) - jeżeli macie dostęp, to najlepiej zastąpić je dziczyzną!

500 g żeberek

300 g schabu lub szynki

300 g  wędzonego boczku

300 g dobrej wędzonej kiełbasy z kija 

100 g słoniny

50 g suszonych grzybów leśnych 

50 g wędzonych śliwek

szklanka przetartych pomidorów (najlepiej własnej roboty, ale można zastąpić 1 puszką pomidorów z zalewy i zmiksować je blenderem, lub po prostu wrzucić w odpowiednim momencie do bigosu - rozgotują się)

2 duże cebule

1 czuszka (można zastąpić suszoną, mieloną ostrą papryką) 

sól, pieprz do smaku

3-4 listki listka laurowego

3 ziarnka ziela angielskiego

4 ziarnka pieprzu w całości 

MARYNATA DO MIĘSA:

1,5 szklanki czerwonego wina wytrawnego

1 mała drobno posiekana cebula

5-6 ziarenek jałowca

3 ząbki czosnku

3 ziarenka ziela angielskiego

3 ziarenka pieprzu

2 listki laurowe

Sposób przygotowania:

DZIEŃ PIERWSZY:

Wołowinę (lub dziczyznę) myjemy i kroimy na mniejsze kawałki jak do gulaszu. 

Składniki zalewy łączymy ze sobą, zalewamy nimi mięso i przykryte wstawiamy do lodówki.

DZIEŃ DRUGI:

Kapustę kiszoną, jeżeli jest bardzo kwaśna można przemyć bieżącą wodą. Jeżeli lubimy kwaśną, zostawiamy jak jest i kroimy na drobniejsze kawałki.

Przekładamy do garnka i podlewamy odrobiną wody (tak aby przykryła kapustę). Gotujemy pod przykryciem, na wolnym ogniu do czasu, aż zmięknie. O ile pamiętam około 40 minut.

W drugim garnku do zimnej wody wkładamy żeberka i doprowadzamy do wrzenia na wolnym ogniu. Z wody zbieramy szumowiny (cały czas gaz ma być wolny i ledwie pyrkać). Szumowiny zbieramy do czasu, aż przestaną się pojawiać. Po tym czasie do żeberek dodajemy pokrojoną kapustę świeżą i gotujemy razem do czasu, aż kapusta zmięknie, a mięso zacznie odchodzić od kości. Po tym czasie żeberka wyjmujemy, obieramy mięso z kości i kości wyrzucamy. Mięso kroimy na drobniejsze kawałki i z powrotem dodajemy do kapusty.

Wołowinę wyjmujemy z zalewy i obsmażamy z każdej strony na niewielkiej ilości tłuszczu (do czasu, aż lekko zbrązowieje). Dolewamy składniki marynaty i dusimy całość na wolnym ogniu jeszcze około 1 godzinę

W dużym garnku łączymy obie kapusty i mięso, po czym gotujemy chwilkę dokładnie mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia. Zimny wstawiamy do lodówki.

DZIEŃ TRZECI:

Śliwki zalewamy wrzącą wodą  i pozostawiamy na około pół godziny do namoknięcia.

Na wolnym gazie podgrzewamy kapustę z poprzewdniego dnia i doprowadzamy do wrzenia.

Szynkę (lub schab) kroimy w kostkę. Słoninę kroimy jak najdrobniej i razem z nią podsmażamy mięso na dużym ogniu, do czasu, aż się zezłoci. Podlewamy wodą i dusimy pod przykryciem około godzinę. Dodajemy do bigosu.

Śliwki kroimy w paski i również dodajemy do kapusty. Gotujemy jeszcze chwilę i pozostawiamy pod przykryciem do ostygnięcia. Zimny wkładamy do lodówki.

DZIEŃ CZWARTY:

Grzyby płuczemy i zalewamy wrzącą wodą (tak aby je przykryła), po czym odstawiamy na około godzinę do nasiąknięcia.

Bigos powoli doprowadzamy do wrzenia ciągle mieszając. Dodajemy pomidory.

Boczek kroimy w niezbyt drobną kostkę. Kiełbasę przecinamy wzdłóż, następnie na plastry. Cebulę również w kostkę.

Boczek wrzucamy na patelnię i lekko zesmażamy. Gdy wytopi się trochę tłuszczu dodajemy kiełbasę i smażymy dalej razem. Dodajemy do bigosu.

Grzyby odsączamy i kroimy w paski. Wodę, w której się moczyły dodajemy do bigosu.

Cebulę smażymy na patelni i gdy się zeszkli dodajemy grzyby, smażymy jeszcze kilka minut, po czym dodajemy całość do gotującego się bigosu.

Na koniec dodajemy jeszcze wszystkie przyprawy i solimy do smaku. Gotujemy jeszcze chwilę, po czym zostawiamy pod przykryciem do ostygnięcia. Bigos jest już w zasadzie gotowy, polecam jednak podawać go na następny dzień dopiero po kolejnym odgrzaniu. SMACZNEGO.

 

wtorek, 15 listopada 2011, gosiuwka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: An-na, 178.73.49.6*
2011/11/16 00:00:01
Pierogi ruskie są akurat polskie (są kresowe po prostu, przez Ukraińców zwane polskimi) Ukraińcy zresztą znają tylko pierogi z samymi ziemniakami albo z serem. Ryba po grecku z kolei jest rdzennie polskim daniem, a nazwa podkreśla raczej jej wyjątkowość lub dodatek pomidorów ;) To samo dotyczy wielu innych potraw - obce nazwy sugerują jakieś inspiracje albo - przekręty - wszystko co nazywa się " po cygańsku " może oznaczać jakieś kulinarne oszustwo albo wersję przepisu...

Bigos zaś - przynajmniej w tej postaci - jest nasz albo prawie nasz;)
Smakowity przepis :)
-
2011/11/16 09:11:16
Przyznam, że trochę sprowokowałam tę duskusję, bo i uwielbiam ten temat. Masz oczywiście rację, to wszystko jest tak płynne, że ciężko stwierdzić na pewno, co i przez kogo po raz pierwszy zostało przygotowane. O tym, że Ukraińcy nasze pierogi ruskie nazywają polskimi, to akurat dla mnie nowość :-) (bardzo sympatyczna zresztą). Jedno w tej całej dyskusji jest fajne, to, że nawet w kuchni widać w pewnym sensie historię kraju. A wracając do schabowego, to podobno bułka tarta to typowo polski wynalazek (przynajmniej tak twierdziła moja nauczycielka technologii żywienia w szkole średniej), więc jak tu rozsądzić czy sznycel wiedeński jest wynalazkiem Austryjaków? Może bez polskiego wkładu by na to nie wpadli? :-D
-
2011/11/16 19:02:34
oj bigos uwielbiam ...ale u mnie robi się go bez śliwek ... ja bigos mam w planach na przyszły tydzień:)
-
Gość: xxx, fw1.lhsystems.pl
2012/01/23 16:43:02
typowo polskie danie to zurek
-
2012/01/23 16:50:58
Z żurkiem podobno jest różnie i ciężko stwierdzić skąd tak naprawdę pochodzi. Jedno jest pewne, jego nazwa pochodzi od niemieckiego słowa sour czyli kwaśny. W niekórych częściach Niemiec jest potrawą regionalną. Więc czy aby na pewno jest typowo polski?
-
Gość: , 078088220112.kielce.vectranet.pl
2012/02/07 09:07:50
To jest trucizna dla organizmu
-
Gość: Dziki, ip-89.171.13.114.static.cdpnetia.pl
2012/07/07 10:38:04
Jak bym cztery dni gotował bigos to musiało by mnie pokręcić, prędzej bym jajo zniósł.
Bigos robi się 3 w godziny razem z gotowaniem 1.5h i zakupami.
-
Gość: Dziki, ip-89.171.13.114.static.cdpnetia.pl
2012/07/07 10:48:14
A zresztą kapustę kwasze co roku tak 30 litrów i zamykam do słoików i nie muszę kupować jakiejś zakwaszanej.
Kilka lat temu kapusta ze sklepu się mi dobrze kwasiła ale dwa razy się nie udała i nie kupie już w sklepie jestem pewien, że to z powodu pestycydów albo czymś ją zasypują.
Od tego czasu kapustę miałem dwa razy z własnej hodowli i wychodzi rewelacyjna taka kwaśna ze jak się bierze do ust to ciarki przechodzą i taka powinna być.
Dodam, że kapusta z marketu dwukrotnie mi nie wyszła nie chciała ukisnąć o w końcu się w niej rozwinęły drożdże i zrobił się śluz.
-
Gość: Dziki, ip-89.171.13.114.static.cdpnetia.pl
2012/07/07 11:19:40
Według mnie bigos najlepszy z samej kiszonej. Mięsa daje według uznania ja daje nóżki z kurczaka ostatnio miałem żeberka wieprzowe wędzone i nie wędzone z własnego uboju.
Przyprawy cebule podobnie jak wyżej. Wszystko do gara i gotowanie 1.5 godziny, aż mięso będzie miękkie nie sole bo kapusta kiszona ma w sobie sól, na koniec przecier pomidorowy.
Kiełbas itp. przetworów nie polecam bo najczęściej w bigosie można znaleźć najtańszą kiełbasę a która jest twarda jak kamyki, poza tym kiełbasy nie ważne w jakiej cenie są najczęściej zakonserwowane.
Ktoś kto stosuje taki przepis chyba ma za dużo czasu, albo reprezentuje resteuratorów, którzy oferują takie smakołyki przeleżane tydzień niby że się starzeją jak wino ale jak jadłem u nich bigos to ta twarda kiełbasa daje później o sobie znać w postaci bekania i odbijania oraz niestrawności.
-
Gość: , cpc37-craw6-2-0-cust85.16-3.cable.virginmedia.com
2012/10/11 00:03:40
Jak bigos to bez kiełbasy.Kiełbasa psuje smak bigosu. Ja dodaje tylko mięsko wołowe i wieprzowe jak również troszkę boczku
-
2012/10/11 07:24:04
A co powiecie na kiełbasę z dzika? Bo ja osobiście kiełbasę w ogóle uwielbiam w bigosie, ale fakt - osobiście mam dostęp do tej domowej roboty :-)
-
Gość: catherina9, 91-102-108-179.ip.skylogicnet.com
2012/12/01 21:35:40
a zalewajka?,czy to nie nasze rodzime danie ?
-
Gość: artur, ip54-72-212-87.adsl2.static.versatel.nl
2012/12/04 17:36:26
Co to za bzdury, z tymi pierogami ruskimi wypisujecie? zapmiętajcie raz na zawsze, że 'ruskie' znaczy 'rusnackie'. Do 1945 roku w Beskidzie Niskim żył naród zwany "Rusinami', "Rusnakami', bądź "Łemkami' robili pierogi, które na innych ziemiach polskich nazwano pierogami ruskimi...
-
2012/12/04 19:16:58
Artur, a co z tego, co zostało wcześniej napisane jest "bzdurą"? Przeczytałeś aby na pewno całą dyskusję? :-) Swoją drogą ciekawe rzeczy piszesz. Osobiście niewiele wiem o Łemkach i ich kulturze. Może czas przejrzeć ich zwyczaje kulinarne... Jest jakaś publikacja, książka z przepisami, którą mógłbyś polecić?
-
Gość: suzanna, 83-144-90-126.static.chello.pl
2012/12/10 22:01:17
Popieram większą część przepisu u góry, a Panu "Dzikiemu" nie wiem czy troszkę współczuć czy nie dowierzać? bo naprawdę nie chce mi się wierzyć, że tą kapustę gotowaną w porywach do 3 godzin można nazwać bigosem. Prawdziwy bigos jak wspomina autorka posta musi się "trawić" i dochodzić do siebie co najmniej trzy dni a najlepiej smakuje po każdym kolejnym podgrzaniu kiedy składniki są idealnie wymieszane i przeszły swoim smakiem.....idą święta...mniam mniam, u mnie bigos to danie podstawowe.... życzę wesołych i zdrowych.
-
2012/12/12 10:17:30
czy zalewa też idzie do bigosu?
-
2012/12/12 11:05:03
Tak, dodajemy ja do duszenia miesa. Pozdrawiam serdecznie.
-
Gość: , gl139-28.master.pl
2012/12/12 18:36:16
Czy woda z gotowania kapusty kiszonej lub białej idzie razem do bigosu (czy odcedzamy)?
-
2012/12/12 19:09:39
Nic nie odcedzamy, wszystko gotujemy razem. W trakcie gotowania wręcz można dolać trochę wody, ale zawsze tylko tyle, aby kapusta była nią lekko przykryta, nie więcej. Ostatniego dnia pozwalamy bigosowi chwilkę pyrkać na tyle, by część wody odparowała.
-
Gość: sco44, d67-193-170-1.home3.cgocable.net
2012/12/15 18:42:49
1kg kapusty kiszonej (nie zakwaszanej!)
1kg kapusty świeżej
opisane jest o kapuscie kiszonej, a co z kapusta swierza ktora jest wymieniona w skladnikach?
-
2012/12/15 18:59:37
SCO 44 jest opisane wyżej w pierwszym dniu. Kapustę kiszoną gotujemy do miękkości samą, a świeżą z żeberkami. Nie można ich gotować razem, bo kwas z kiszonej spowoduje, że świeża nie zmięknie.
-
Gość: Nebutek, 84-10-255-58.dynamic.chello.pl
2012/12/17 08:39:59
Hmmm.... Bigos w trzy godziny - to jak udziec Jagnięcy smażony na patelni. Nie które potrawy MUSZĄ być przyrządzane odpowiednio wcześnie.
Kiełbasa do bigosu jak najbardziej pasuje, nie każdy ma dostęp do "mies pieczystych rozmaitych i zwierzyny różnej" - jeśli chodzi o chemię zgadzam się jest jej za dużo w niektórych wędlinach. Ja mimo iż sam przygotowuję sobie wędliny, też dodaję chemię w postaci soli "peklowej", nie zawsze można się jej ustrzec. Co do przepisu Bardzo Sympatyczny. Pozdrawiam.
-
Gość: lylar, abwv128.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/18 20:02:15
Ile dodajesz soli na tę ilość? Tak mniej więcej.
-
2012/12/18 20:30:55
Sól zawsze powinno dodawać się do smaku z prostej przyczyny. Każda się od siebie różni mocą. Jedna będzie bardziej słona, druga mniej (różnica może być nawet dwukrotna), dlatego nie odważę ci się napisać nawet "mniej więcej" :-(
-
Gość: pinki, cpc20-mfld14-2-0-cust139.13-1.cable.virginmedia.com
2012/12/21 15:27:16
Bigos tradycyjny z marynatą z wina wytrawnego? - ciekawe
-
Gość: Kot, ip-215-145.awakom.net
2012/12/22 11:33:09
A co z wodą od namaczania śliwek? Wylać, czy dodać do bigosu?
-
2012/12/22 11:35:40
Można dodać :-)
-
Gość: anecz-ka, cvp34.internetdsl.tpnet.pl
2012/12/22 19:49:14
Od wczoraj jestem w trakcie robienia bigosu z Twojego przepisu i nie mogę się doczekać, kiedy go skosztuję w Boże Narodzenie. W ogóle niby te cztery dni, to długo, ale jakie to wszystko ekscytujące, a jak będzie tego piątego dnia smakował! Aż sobie westchnę :)

Pozdrawiam ;)
-
2012/12/23 00:11:52
anecz-ka: ja też jestem w trakcie. Akurat jestem na etapie dnia drugiego.Jutro trzeci :-). Dobrej nocki życzę.
-
Gość: slodziak, 546a298c.cm-12-3a.dynamic.ziggo.nl
2012/12/24 09:05:30
Dzie dobry chcę wyrazić swoją opinie na temat Bigosu na który przepis wżiełam z tego blogu. nie stety bigos jest okropny nigdy w życiu nie ugotowałam czegoś tak okropnego od dwóch dni czuje zapach tego bigosu w mojm całym domu a na jego sam zapach robi mi się nie dobrze nawet mój mąż krzywi nosa gdzie on jadał różne Jedzenie w różnych krajach. Proponuje wam Wszystkim i ja też bede mondżejsza na przyszłość Nie ulepszać nic na święta tylko gotawać tak jak robimy to od lat. Wesołych Świąt
-
2012/12/26 20:14:34
Slodziak, a co było konkretnie nie tak? Ciężko mi coś doradzić na przyszłość, jak piszesz ogólnikowo...
-
2013/01/01 21:29:25
Ja gotuję 3 dni i tylko zimą. 1 dzień kapusta a w nocy na mróz. 2 dzień mięso najlepiej pieczone ze świąt (zawsze robię więcej z myślą o bigosie) a noc na mrozie. 3 dzień kiełbasa ale wyłącznie polska surowa, śliwki, grzyby i czerwone wytrawne. Noc na mrozie i czwartego dnia "Uczta Baltazara" i w słoiki dla rodziny, niech wiedzą co dobre i czekają następnej zimy.
-
Gość: Gigi, 84-10-67-30.dynamic.chello.pl
2013/02/10 16:18:51
Witam. Mam nadzieję, że wiesz, iż to nie tylko typowo polskie danie a dodatkowo to, przepis zawiera dwa składniki nie mogące znajdować się w tradycyjnym bigosie i kilka innych, niż stare rozwiązania, choć w sumie pojęcie "tradycja" może sigać niezbyt odleglej przeszłości przecież:). Pozdrawiam.
-
2013/02/10 22:27:01
Gigi, jest sporo rzeczy, o których można by było dyskutować w tym przepisie. Podobno taki prawdziwy staropolski bigos był nawet bez kapusty. Pomidory dotarły do Europy dopiero z Kolumbem (i mam tu na myśli odkrycie Ameryki, a nie fakt, iż Kolumb przywiózł je osobiście ;-) podobnie jak ziele angielskie. Na pieprz czy sól naszych przodków raczej nie było stać, a ja dodaję do niego listek laurowy bo lubię i już :-) No i masz rację "tradycja" to trochę względne słowo, dla mnie przy bigosie najważniejsza jest proporcja mięsa względem kapusty. Częstym błędem (według mnie oczywiście) jest zbyt duża ilość tego drugiego. Kapusty nie powinno być więcej niż 1:1, ale i tu pewnie znajdzie się sporo osób, które zechcą dyskutować :-)
-
Gość: jola, rybka242.fucio.net
2013/10/14 19:41:35
bigos gotuję w jeden dzień, ale przez trzy dni odgrzewam go w całości. Dopiero wtedy resztę bigosu dziele na porcje i zamrażam. Nie wyobrażam sobie że mogłabym cztery dni spędzić w kuchni aby codziennie coś dodac bo bigosiku.
-
Gość: filip, p50918021.dip0.t-ipconnect.de
2013/10/31 22:39:08
Jutro bede robil bigos dlatego zbieram inspiracje!!! Mam karkowke,kotlet wedzony, rozne kielbasy,obie kapusty,jakies wino jak go do jutra niewypije!.Mam marchewke,suszone grzyby(muer i shitake) wiem ze to nie te co trzeba ale niechce mi sie innych juz dzisiaj kupic.Bede improwizowac, zobaczymy co z tego wyjdzie.Pozdro ! Filip
-
2013/11/01 00:26:29
Suszone grzyby chińskie to rzeczywiście nie dokładnie o to, o co mi chodziło :-), ale nic złego się nie stanie jak je dodasz. Pamiętaj tylko aby dobrze je zawczasu namoczyć, aby potem nie były suche. One mają zupełnie inny smak i brak im tego specyficznego aromatu naszych grzybów, ale też powinno być smacznie. W sumie to fajny eksperyment kulinarny może z tego wyjść :-D
-
Gość: Ukrainiec, 12.22.150.178.triolan.net
2013/12/24 20:41:28
Ukranskie pierogi - z ziemniakami, kapusta, ziemniakami i grzybami, z makiem, makiem i miodem, serem, z wisniami, jagodami, z miesem. Rzadziej spotykane ze szpinakiem i ryba. A pierogi ruskie - rzeczywiscie nie maja nic wspolnego z Rosja - tam sa pelmeni, z surowego miesa, i pirogi - wyroby z ciasta, pieczone w piekarniku , z roznym nadzieniem. Ani w ukrainskiej kuchni, ani w rosyjskiej nie ma takiego nadzienia, jak w polskich pierogach ruskich - probowalem, ale smakuja mi jednak pierogi ukrainskie - t.j. warenyki
-
Gość: Daria O, 77-254-83-110.adsl.inetia.pl
2014/04/11 12:39:57
Bigos , jak i jego nazwa, pochodzą z tradycji i kultury niemieckiej. Niestety, my Polacy, nie zawsze dbamy o to, co jest naszą tradycją (a co cudzą) i też takowego dania tak naprawdę nie mamy (nie znamy). Za to historia mówi, że Polacy w pradawnych czasach zajadali się .... CUKINIĄ. I to ona jest naszym staropolskim jadłem. Zdaję sobie sprawę, że te informacje są kontrowersyjne, lecz jedyne prawdziwe.