Menu

bloGotowanie z pasją

Wypróbowane przepisy kulinarne. Słodko, wytrawnie i zdecydowanie smacznie. Przepisy różne, od tych tradycyjnych po takie bardziej skomplikowane. Pomysły na ciasta, pieczywo, zupy i inne kulinarne inspiracje. Miejsce zarówno dla początkujących kucharzy jak i tych nieco bardziej zaawansowanych - może znajdziecie jakieś inspiracje :-

Pierogi - ciasto i przygotowanie

gosiuwka

W końcu wróciłam z wakacji. Niby fajnie wyrwać się z domu, ale zawsze miło się do niego wraca. Bo ileż można odpoczywać? Przecież to męczące... Od razu zaczynam też trochę bardziej skomplikowanym przepisem. Najpierw wstęp w postaci przepisu na ciasto, a za chwilkę, w następnym wpisie - na farsz do pierogów.Z pierogami jest tak, że każdy ma swój własny przepis, który dla niego jest najlepszy. Trzeba wypróbować wielu różnych, zanim trafi się na ten najlepszy. To jest mój ulubiony właśnie. Ciężko jest w pewnym sensie wytłumaczyć jak robi się ciasto, bo w większośći przypadków jest to kwestia wyczucia, czy konsystencja ciasta jest odpowiednia. Podanie dokładnie wszystkich składników nie gwarantuje w 100%, że ciasto zawsze wyjdzie tak samo. Jajka mają różne wielkości, a mąka różne poziomy wilgotności. Konsystencja powinna być gładka, elastyczna, lekko klejąca, ale ciasto nie powinno zostawać na rękach, jeżeli je szybko zagniatamy. Ja zdecydowanie wolę zagniatać ciasto ręcznie, ale oczywiście można też użyć w tym przypadku robota.

 

Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

30 min

Składniki:

0,5 kg mąki

1 jajko

2 łyżki słodkiej śmietanki (u mnie 30%)

niepełna szklanka gorącej wody (około 5 minut od ugotowania) - przygotowałam sobie całą i zostało mi dosłownie parę milimetrów na dnie (używałam szklanki 250ml)

pól łyżeczki soli

 

Sposób przygotowania:

Mąkę po trochu mieszamy z gorącą wodą dokładnie zagniatając. Gdy mąka wchłonie juz całą wodę, dodajemy pozostałe składniki ciasta i zagniatamy energicznie około 10 minut do czasu, aż ciasto będzie gładkie, zacznie odstawać od ręki, a w środku zaczną się tworzyć pęcherzyki powietrza (najlepiej naciąć na koniec ciasto nożem i wtedy dobrze je widać Na początku może się wydawać, że ciasto jest zbyt klejące, ale to mylne, im dłużej będziemy zagfniatać, tym lepiej mąka zacznie przyjmować całą wilgotnośc, więc nie dosypuyjmy zbyt szybko mąki.

Tak wyrobione ciasto odkładamy przykryte ścierteczką na około 1 godzinę.

Po tym czasie wałkujey ciasto na stolnicy lekko opruszonej mąką na cienkie płaty (ok. 2mm) i wykrawamy koła szklanką. Na środek każdego koła kładziemy łyżeczkę dowolnego farszu i zlepiamy boki. Ulepione pierogi gotujemy w lekko osolonej wodzie przez kilka minut od czasu gdy wypłyną do góry. SMACZNEGO.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • karmel-itka

    witamy!
    też mam tak. ale jednak kiedy wyprawiam się w góry...
    nawet powrót mnie nie cieszy. tam jest moje miejsce, a gdzie mieszkam?
    z dala od swojej idylli. ale cóż, taki już los mi zgotowano.
    może kiedyś ;]

    uwielbiam pierogi, ale zawsze boję się tego ciasta.
    wielokrotnie mi się rozpadało podczas gotowania...

  • gosiuwka

    Coś w tym jest. Ja co prawda nie do gór czuję sentyment a do naszych Mazur i Bałtyku; ale wiem o czym piszesz...

© bloGotowanie z pasją
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci