Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/przyjecia.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Rosół domowy czyli jak zrobić dobry wywar

Według mnie nie istnieje coś takiego jak dokładny przepis, dlatego tym razem posłużę się bardziej wskazówkami niż konklretnymi proporcjami. Rosół można zrobić w zasadzie z każdego typu mięsa, ważne tylko, aby dobrać odpowiedni kawałek. A czym się różni rosół od wywaru? Praktycznie dla mnie nie ma większej różnicy. No może poza tym, że wywar może być nieco mniej esencjonalny niż rosół, a więc do jego przygotowania można użyć większej ilości wody na ilość użytego mięsiwa. Sama za rosołem jako zupą nie przepadam, bo dla mnie najlepsze zupy świata to te tradycyjne z kawałkami ziemniaków. Znam za to osoby, które poza rosołem świata nie widzą i na widok sporych, żółtych oczek w talerzu oczy same im się śmieją.

Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

minimum 1,5godziny (w przypadku wywaru warzywnego) na aromatyczny rosół potrzebujemy nawet do 3-4 godzin

Składniki:

mięso z kością szpikową, najlepiej z tłuszczykiem; w przypadku drobiu - najlepiej cała tuszka

włoszczyzna:

marchewki (około 1 szt na 2 litry wywaru)

pietruszka (około 1 szt na 2 litry wywaru)

por (połowa małego na 2 litry wywaru)

seler (1 mały na 2 litry wywaru)

połówka średniej cebuli (na 2 litry wywaru

liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz w ziarnach

świeża lub mrożona natka pietruszki

opcjonalnie: rozmaryn lub lubczyk i łuski z cebuli

Sposób przygotowania:

Mięso wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą tak, aby mięso było nią ledwo przykryte. Doprowadzamy do wrzenia całość do czasu, aż na wierzchu pojawią się tak zwane "szumowiny", które należy dokładnie pozbierać łyżką i wyrzucić. Rosół powienien w międzyczasie wolno pyrkać na gazie, użycie większego płomienia będzie skutkowało utratą klarowności wywaru. Po zdjęciu szumowin czekamy i upewniamy się, czy nie utworzyły się nowe, jeżeli są, zbieramy je jeszcze raz i tak do skutku. Gdy już się nie pojawiają dodajemy warzywa i solimy. Cały czas gotujemy zupę bez przykrycia.

Przy gotowaniu wywaru warzywnego pomijamy fazę gotowania mięsa, gotując i zalewając zimną wodą same warzywa.

Wszystkie warzywa wrzucamy do rosołu w zasadzie w całości. Jeżeli mamy grubsze marchewki czy selera, można je ew. przekroić wzdłuż na pół. Pora dokładnie myjemy, również pomiędzy liśćmi i w całości dodajemy do zupy. Należy uważać z ilością użytej marchewki, bo jeżeli przesadzimy, wywar będzie zbyt słodki i nie będzie miał charakterystycznego smaku.

Cebulę przekrajamy na pół, nadziewamy na widelec i opalamy trzymając nad płomieniem, aż w niektórych miejscach nabierze czarnego koloru. Jeżeli nie mamy kuchenki gazowej można to zrobić na patelni bez użycia tłuszczu. Opaloną cebulę dodajemy do wywaru. Jeżeli chcemy aby nasz rosół miał bardziej żółty kolor można dodać do gotowania też łupinkę z cebuli, ja jednak tego nie robię.

Rosół powinien gotować się cały czas na małym ogniu nawet przez kilka godzin bez przykrycia. Gotowy jest dopiero gdy mięso łatwo odchodzi od kości.

Na 15 - 30 minut przed końcem gotowania dodajemy do wywaru 2-3 listki laurowe, około 3 ziarenka pieprzu, 1-2 ziarenka ziela angielskiego i 1 gałązkę lubczyku lub rozmarynu (tylko dla tych, którzy lubią). Podajemy najlepiej z makaronem własnej roboty, marchewką z gotowania rosołu* i posypany świeżą natką pietruszki.

Jeżeli gotowaliśmy tylko wywar do dalszego wykorzystania możemy użyć wszystkich warzyw, które gotowały się w garnku. Pietruszkę, selera i marchewkę można pokroić w mniejsze kawałki, a pora zużyć razem z pozostałymi warzywami do zup kremów miksując z pozostałymi warzywami.

Mięso z gotowania można zmielić w maszynce do mięsa samo lub z warzywami i użyć do dalszej produkcji pierogów, naleśników z mięsem czy wszelkiego rodzaju pasztetów.

Nie należy przy gotowaniu rosołu używać przypraw typu Vegeta czy Kucharek, bo rosół już nie będzie miał mięsnego smaku, tylko smak tej przyprawy i chemii w niej zawartej.

*Jeżeli chcemy podać rosół z marchewką najepiej wyjąć ją wcześniej z gotowania, bo wyjęta pod koniec może się rozpadać.

poniedziałek, 24 stycznia 2011, gosiuwka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: anna, 178.73.48.12*
2011/01/25 13:23:20
w poltorej godziny nie da sie zrobic porzadnego rosołu

gotowanie samego miesa - przed dodaniem warzyw powinno trwac conajmniej godzine
poza tym o smaku zupy nie decyduje "tluszczyk" tylko kosci - kosci szpikowe - wolowe albo drobiowe
oczka tluszczu sa isttotne ale nie najwazniejsze
poza tym i por i cebul? troche za duzo szczescia na raz
-
2011/01/25 14:21:03
Oczywiście masz rację - 1,5godziny to trochę mało i źle się wyraziłam - już to poprawiłam w opisie. Najważniejsze, żeby wszystkie składniki przeszły do wywaru. Co do tłuszczyku, to nigdzie nie napisałam, że jest najważniejszy :-)
Co do pora i cebuli na raz, to jest to kwestia gustu. Ja lubię rosół właśnie taki. Pozdrawiam serdecznie.

-
2011/01/25 14:33:39
Super! W końcu ktoś opisał jak powinno się zrobić dobry rosół. Ja nie miałam chyba do tego cierpliwości i nie umiałabym tak ładnie jak ty ująć to w słowa. Jestem fanką rosołu, tzn. w czystej postaci rzadko go jem, bo zazwyczaj stanowi on bazę do innej zupy. Są małe różnice w przygotowaniu w porównaniu z moim: ja dodaję przyprawy razem z warzywami, ale może masz rację, że powinno się je dodawać bliżej końca. A najbardziej podobało mi się zdanie: "Nie należy przy gotowaniu rosołu używać przypraw typu Vegeta czy Kucharek, bo rosół już nie będzie miał mięsnego smaku, tylko smak tej przyprawy i chemii w niej zawartej." Zgadzam się w 100%, ja w ogóle tej chemii nawet nie mam w kuchni!
Pozdrawiam Ania
-
Gość: Ania P., 91.212.223.2*
2011/01/25 14:48:23
Iwonka, ja należę do tych osób, któtre kochają rosołek , mniam!
-
2011/01/25 15:43:12
dla koloru i smaku można dodać odrobinę szafranu, tak na koniec noża - ale wtedy już bez opalanej cebuli. Imo - taki jest znacznie lepszy :)
-
Gość: grzybowaty, abxx50.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/25 16:18:33
ja dodałbym jeszcze, na 2 litry rosołu, 1-2 suszone borowiczki ew. podgrzybki. Zaraz po odszumowaniu.
-
2011/01/25 20:44:59
Ja tam wolę buraki.....boćwinę
-
Gość: elza, mail.probit.wroc.pl
2011/01/25 21:29:20
Szumowiny najlepiej zbiera się małym sitkiem, np. takim jak do parzenia herbaty, obejmuje ono większą powierzchnię i nie wylewany tłuszczyku, który zaczyna zbierać się na powierzchni rosołu
-
2011/01/25 21:58:09
Na sitko nie wpadłam :-) Na pewno wypróbuję.
-
Gość: ala, 89.107.158.14*
2011/01/26 00:30:11
..."Rosół można zrobić w zasadzie z każdego typu mięsa, ważne tylko, aby dobrać odpowiedni kawałek..."

Z każdego mięsa? Z wieprzowiny również? Nie słyszałam jeszcze o takim rosole.
-
Gość: , wit208.multi-play.net.pl
2011/01/26 02:20:04
Najlepszy super jest rosół z kury Winiary! Pycha, za 2,50 zł litr wspaniałego rosołu z jarzynką
-
2011/01/26 06:29:44
Ala, masz rację, przyjęło się, że rosół powinien być z wołowiny lub drobiu. Dlaczego? Pewnie dlatego, że mięso wieprzowe uznawane było zawsze za to tańsze, a więc i gorsze. Specjanie użyłam słowa "w zasadzie" bo ja nawet na wieprzowinę się nie zamykam. Co prawda rosołu nie ugotowałabym z samej wieprzowiny, ale w połączeniu z drobiem lub wołowiną już tak. Jeżeli chodzi o wywar, a więc półprodukt do dalszego gotowania zup czy sosów, nie mam nic przeciw nawet samej wieprzowinie, ale to znowu kwestia gustu.
-
Gość: J23, 80.50.128.5*
2011/01/26 08:42:36
Nigdy nie dodaję do rosołu liścia laurowego i ziela angielskiego ponieważ te przyprawy kojarzą mi się z zalewą do zimnego bufetu i wg mnie zmieniają smak rosołu na niekorzyść.
Rosół gotuję z mięsa indyczego i wołowiny najlepiej rosbefu. Dodaję więcej marchewek a mniej seleru. Uważam, że cały seler na dwa litry rosołu to przegięcie. Najlepszy rosół świata jadłam w Sierpcu koło Walimia, mieszka tan pozytywnie zakręcona kobieta, która genialnie gotuje. Jej rosół był bez listka laurowego i ziela angielskiego za to z dużą łodygą zielonego kopru. Genialny!
-
2011/01/26 09:09:12
J23 dzięki za komentarz. Wydaje mi się, że słowa "mały seler" można źle zrozumieć. Pisząć to chodziło mi o selera o średnicy 3-4cm, a więc coś co ja uznaję za małe. Biorąc jednak pod uwagę, że dzisiaj w sklepach można kupić tylko ogromniaste bulwy ;-) to słowo "mały" może mieć różne znaczenie... Przy marchewkach też można by było dyskutować na temat ich wielkości, niemniej dla mnie gdy jest ich za dużo rosół nabiera nieprzyjemnego smaku i wolę z tym uważać. Co do przypraw, to nie będę komentować, bo to już kwestia gustu, a z tym się nie dyskutuje. Każdy ma swoje ulubione wersje i to jest cały urok tematu "rosół". Fajnie jest zobaczyć, że wzbudza tyle pozytywnie zakręconych emocji. Pozdrawiam serdecznie.
-
Gość: , 178.157.203.2*
2011/10/06 20:00:11
Walcze o 50.000zl wiedz rzeby bylo dobre!
-
2011/10/07 10:19:27
To trzymam kciuki ;-)
-
Gość: Mikrus42, v32-04.opera-mini.net
2012/01/05 17:26:28
Robie rosołek z tego przepisu i porad dodanych pod nim i wychodzi całkiem spoko aczkolwiek nadal dąże do doskonałości :) Pozdrawiam !
-
2012/01/05 22:03:14
Mikrus, spróbuj może nie dodawać przypraw, które podałam, a zastąpić je innymi. Każdy ma inny smak. Ostatnio np. u nas w domu przyjął się dobrze koperek, ale nie listki, a same łodyżki, wrzucam ich dość dużo, gdy rosół jest gotowy, dosłownie na pół minuty przed końcem gotowania i zostawiam w garnku żeby dojrzał. Odda do rosołu naprawdę fajny smak. Mozna tak zresztą robić w zasadzie z większością zielonych przypraw jak np. świętą natką czy lubczykiem.

-
Gość: misio: , 31.200.176.21*
2012/01/23 19:08:35
Ja też lubię pakuszać rosołek ;) :)
-
Gość: DARIUS, 82.113.98.13*
2012/02/19 10:48:05
JESLI KTOS PISZE PRZEPIS TO NIECH ZACZNIE OD TEGO JAKIE TO MIESIO CZY KURCZAK CZY CIELECINA A DOPIERO DALEJ
-
2012/02/19 11:35:30
Darius, tak jak na początku wspomniałam, nie jest to typowy przepis, ale bardziej wskazówki jak ugotować dobry rosół. Jeżeli nie wiesz na jakie mięso się zdecydować, to najlepiej proponuję całego wiejskiego kurczaka (razem z sercem i żołądkiem), taki rosół jest zawsze pewnikiem. Oczywiście jest to teraz towar ciężki do zdobycia. Do mieszanki wołowo - drobiowej można użyć np. kawalka szpondra wołowego i kilku kurzych skrzydełek (skrzydełka można zastąpić jednym skrzydłem indyczym lub porcją rosołową z kury). Wariacji na tenn temat jest bardzo dużo i przy każdej smak rosołu będzie inny, trzeba eksperymentować we własnym zakresie.
-
Gość: , 84-10-226-249.dynamic.chello.pl
2012/03/18 10:40:26
wa go mać, tyle gotowania aby zjeść rosół? Mam ochotę zjeść ale nie będę stał 4 h ptrzy kuchni dla talerza zypy
-
2012/03/18 11:10:40
Drogi gościu, nie trzeba całych 4 godzin stać przy rosole, on się sam gotuje ;-) Trzeba jednak na niego poczekać. Tak naprawdę to jedna z mniej pracochłonnych zup, bo jedyne co trzeba zrobić, to umyć mięso, zdjąć szumowiny, obrać i umyć warzywa i opalić cebulę. Nic więcej przy nim się nie robi, a cały ten czas rosołek po prostu pyrka na ogniu i roztacza w domu piękny zapach.
-
Gość: Eluchna, 77-253-141-173.adsl.inetia.pl
2012/04/10 21:05:25
A ja ciągle marzę o tym,żeby w koncu ugotowac rosół,taki enescjonalny jak moja tesciowa,ktorej tylko rosół wychodzi....Wiem już,że mieso zawsze "szczelnie" zalewałam wodą,no i gotowalam pod porzykryciem,reszta tak samo....mam nadzieje,ze te dwie rzeczy maja az takie znaczenie:)
-
Gość: ja-spec od rosołu, 77-87-121-44.rev.masterkom.pl
2012/04/23 12:37:40
a i owszem do dobrego rosołu potrzeba co najmniej 3 rodzajów mięs i to w dobrym gatunku , również kawałek wieprzowiny np. żebarko
-
Gość: paput, 088156235028.swinoujscie.vectranet.pl
2012/05/23 15:11:25
w buty ten blog,szumowina to białko jesli to wyrzucisz straci intensywnosci itd ,o czasie nie wspomne 3 h to min , chinczycy robia wywar 24h i to jest wywar a ty co tu piszesz do szkoly
-
2012/05/23 15:38:56
Miałam nie odpowiadać na ten komentarz, bo zazwyczaj niegrzeczne wypowiedzi po prostu ignoruję. Tym razem jednak zrobię wyjątek. Rozumiem fascynację chińską kuchnią, bo jest lekka i aromatyczna. Zdecydowanie jednak inna niż nasza tradycyjna i porównywanie czasu gotowania wywaru w kuchni chińskiej z naszą kuchnią rodzimą jest po prostu bezcelowe. To tak jakbyśmy porównywali smak pizzy ze smakiem polskiego kulebiaka...
-
Gość: kajak, 178.182.208.28.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/07/17 11:07:51
Co robie zle?Rosół nigdy nie jest dobry dopoki nie wspomoge go wegeta :-( a ja nie chce używać tego dopalacza.Mięso/porce rosolowa/ wkladam do zimnej wody,jak sie zagotuje,zbieram szumowiny,potem warzywa(marchewka,pietruszka,seler,por) oraz przyprawy.Gotuje po 3 godz a i tak jest bez smaku :-( to juz ktoras proba i zawsze jest to samo :-( choc robie wszystko tak jak w przepisie.Pomocy!
-
2012/07/17 11:42:28
Może po prostu za dużo wody dajesz? Mięso powinno być ledwo przykryte wodą. Poza tym, samą porcję rosołową użyłabym raczej do wywaru (bazy do innej zupy), a nie rosołu, bo rosół powinien być bardziej treściwy i lepiej ugotować go na np. całym kurczaku, niż na samym korpusie. Mięso z tego kurczaka można potem z powodzeniem użyć np. do pierogów, pasztetu czy np. naleśników z mięsem.
-
Gość: , acfz254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/10 16:05:30
Dzień dobry
nigdy nie gotowałem rosołu chociaż ogólnie gotuje dla siebie i rodziny od mniej więcej matury (teraz jestem po studiach), w domu zawsze rosół przygotowywała mama. Jutro jadę do koleżanki, która znając moje zdolności kulinarne poprosiła bym jej zrobił rosół. Chciałbym zrobić dobre wrażenie (mam zamiar dodać do niego ugotowane ziemniaczki jak u babci ;)). Jenak na jego przygotowanie tak pi razy drzwi będę miał około 3h zdarzę przygotować w miarę dobry rosół? Chciałbym też się zapytać czy można dolewać wodę jeśli za dużo odparuje? bardzo proszę o szybką odpowiedź (najlepiej na maila rksombrero@gmail.com bądź na gg8861080)
-
2013/01/10 20:20:18
Trzy godziny to takie minimum, więc może się udać. Pamiętaj tylko aby mięso było ledwie przykryte wodą i aby zrobić wrażenie to proponuję go ugotować np. na całej kurze albo kaczce. Gotujesz taki rosół wtedy najlepiej z nóżkami, serduszkiem i żołądkiem.
-
Gość: , 31-128-8-155.ip.xcore.pl
2013/06/09 10:30:11
Szumowin nie trzeba wcale wyjmować a jedynie zalać zimna woda i same opadną na dno.Poza tym szumowiny to białko,wiec po co pozbawiać rosołu wartości odżywczych???
-
2013/06/09 21:02:29
Gościu, oczywiście szumowiny nie są trujące i nie masz obowiązku ich zdejmować, ale jeżeli ich nie zdejmiesz to rosół już nie będzie klarowny.
-
Gość: jenny, d137-232.icpnet.pl
2013/08/20 18:25:25
Dziękuję , szukałam fajnego przepisu
-
Gość: Hana, ip-62-69-198-237.globalconnect.pl
2014/01/17 20:26:09
Dzięki za przepis , dzisiaj kupiłam dużą kurę rosołową.
Do rosołu nie dodaję wieprzowiny, ziela angielskiego i listka bobkowego. Ale przyprawę płynna do smaku a i owszem
Zięć przepada tylko za moim rosołkiem - jak posmakował je tylko u mnie u swojej mamy nie - ma złe wspomnienia Z DZIECIŃSTWA, a reszta rodzinki z wnuczętami nie może się juz doczekać do jutra :)
-
Gość: werno, 95.151.82.18*
2014/03/19 16:16:55
Pzepis do bani rosol wyszedl bezplciowy trzeba go bylo ratowac kostka rosolowa
-
Gość: bambus, xyz133.safe-lock.net
2014/08/09 14:03:09
Pierwszy raz robiłem rosół (wogole pierwszy raz cos ugotowałem) Bardzo fajny pomocny przepis, rosołek oczywiscie wyszedł smaczny a ze jestem smakoszem rosołu to wiem:) Zobaczymy jak żona oceni jak z pracy wróci bo z jej rosołem nic sie nie równa. Pozdrawiam
-
Gość: pinda, 46.20.57.19*
2014/11/09 11:31:09
Właśnie zrobiłam rosolek ;) jest pyszny bez glutaminianow ;) id dziś ci niedziele taki rosolek będzie gościł u mnie w domu.Zrobiłam bez lubczyk ale i tak jest pyszny
-
2014/12/08 08:51:37
No muszę powiedzieć, że chyba sama muszę przetestować Twoje uwagi dotyczące wywaru :D