Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/przyjecia.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami.

Kolejny z przepisów typowo świątecznych. Idealnie pasuje jako dodatek do czerwonego barszczu, ale równie dobrze wypada jako samodzielna przekąska. Farsz można oczywiście dowolnie modyfikować, np. zamiast kapusty z grzybami dodać pasztetu czy samych grzybów. Proporcje ciasta są idealnie dobrane, ciasto jest gładkie i idealnie się wałkuje. Przy jego robieniu wzorowałam się przepisem Abbry i muszę przyznać, że ciasto wyszło idealne. Nie posypywałam tylko już samych pasztecików żadnymi ziarnami, bo dla mnie byłoby już tego za dużo, ale można użyć np. sezamu lub gruboziarnistej soli. Wyszły naprawdę idealnie. Polecam.

Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

3h

Składniki:

CIASTO:

2 szklanki mąki

150g masła

200g kwaśnej, gęstej śmietany

1 łyżeczka cukru

30g świeżych drożdży (mogą być ew. dwa opakowania suszonych - ok. 15g)

1 łyżeczka soli

FARSZ:

200 -300g kiszonej kapusty

 1 szklanka suszonych grzybów leśnych

1 większa cebula, lub dwie mniejsze

olej do smażenia

2 listki laurowe

 2-3 ziarenka ziela angielskiego

sól, pieprz do smaku

PONADTO:

1 jajko na glazurę

Sposób przygotowania:

Kapustę jeżeli jest mocno kwaśna zalać wodą, wypłukać i odcedzić. Podlać odrobiną wody, dodać zielę angielskie, listek laurowy i gotować około 1 godzinę na wolnym ogniu.

Grzyby zalać wrzątkiem i odstawić na około godzinę do namoczenia.

Drożdże rozpuścić z cukrem i śmietaną w temperaturze pokojowej. Odstawić w ciepłe miejsce, do czasu aż drożdże "ruszą" - około 15 minut.

W międzyczasie przesianą mąkę rozetrzeć z masłem i dodać zaczyn drożdżowy, po czym dokładnie zagnieść - około 5minut. Odstawić w misce przykryte ściereczką w ciepłym miejscu bez przeciągów do czasu, aż podwoi swoją objętość.

Grzyby i cebulę pokroić i podsmażyć na oleju. Dodać do gotującej się kapusty. Całość posolić i popieprzyć wedle uznanania. Zdjąć z ognia i przestudzić. Usunąć liśćie laurowe i ziele angielskie, odcedzić wodę i zmielić w maszynce do mięsa.

Wyrośnięte ciasto drożdżowe podzielić na kilka mniejszych części i każdą rozwałkować na długi prostokąt. Wzdłuż każdego prostokąta ułożyć na środku farsz:

farsz przykrywamy ciastem najpierw z jednej strony,

potem z drugiej, po czym całość odwracamy na drugą stronę i kroimy na mniejsze kawalki podobnie jak piierogi leniwe:

Każdy kawałek odkładamy na bialszkę wyłożona papierem do pieczenia i zostawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na okolo 1 h.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Każdy pasztecik smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką wody. Pieczemy przez około 25 minut lub do czasu, aż się pięknie zrumienią. Podajemy jako dodatek do barszczu czerwonego lub same jako przekąskę. SMACZNEGO.

niedziela, 19 grudnia 2010, gosiuwka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: mb, 149.226.255.20*
2010/12/20 20:30:12
Nie wiem, czy tu już taki przepis zagościł, ale moja mama podchodzi (ku mojemu zadowoleniu) do sprawy bardzo leanowo i przy okazji gotowania rosołu z wszelakich rodzajów mięsa, narobi zawsze furę pasztecików. Ja za gotowanym mięsem nie przepadam, generalnie jest dla mnie mało atrakcyjne. Tak tak wiem - zdrowe podobno. Kąpiel w lodowatej wodzie w środku zimy tez jest zdrowa, co nie znaczy, że i ja muszę w tym brać udział ;) Ale ad rem. Gotowane mięso mieli, dodaje przyprawy (nie wiem, jakie. Na pewno sól, pieprz, czosnek), może nawet surowe jajko... niestety nie zagłębiam się aż tak mocno w ingredienty. Ciasto przygotowuje półfrancuskie. Paszteciki kształtem przypominają raczej rogaliki/półksiężyce. Najlepsze są tuż po wyjęciu z pieca.
-
2010/12/21 17:09:30
Smakowicie wyglądają te paszteciki!
A łoś (lub też renifer) czadowy :)))
Pozdrawiam!