Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/przyjecia.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Barszcz czerwony na zakwasie

To taki tradycyjny przepis obecny od lat w wielu rodzinach. Najważniejszy jest w nim zakwas, który dojrzewając roztacza niesamowity zapach i na kilka dni przed wigilią przypomina o rychłym nadejściu świąt. Warto go jednak zrobić nie tylko z okazji świąt, ale też czasem bez okazji, bo tego smaku nie można porównać do niczego innego. Żaden barszcz na kupionym zakwasie mu nie dorówna. Jedyna trudność to czekanie, bo zakwas potrzebuje co najmniej kilku dni aby dojrzeć, a potem tak szybko znika. Barszcz świetnie smakuje zarówno z uszkami jak i pasztecikami, ale ja uwielbiam go pić nawet bez żadnych dodatków.

Poziom trudności:

średni

Czas przygotowania:

zakwas - 4-6 dni

barszcz - 45 minut

Składniki:

2 kg buraków

2 l wody

1 kromka chleba razowego na zakwasie

3 ząbki czosnku

2 l wywaru postnego (na włoszczyźnie)

1-2 listki laurowe

2 -3 ziarnka pieprzu czarnego

Sposób przygotowania:

Na kilka dni przed gotowaniem barszczu musimy nastawić zakwas (co najmniej 3-4dni wcześniej). Myjemy i obieramy buraki. Każdy kroimy na dość cienkie plasterki i wkładamy do dużego słoja. Zalewamy letnią wodą (powinna przykryć wszystkie buraki), dodajemy obrany, ale nie pokrojony, czosnek. Na wierzch kładziemy kromkę chleba razowego. Słoik przykrywamy gazą, którą przywiązujemy sznurkiem. Całość stawiamy w ciepłym, ale przewiewnym miejscu na kilka dni. Codziennie jednak warto lekko przemieszać płyn z wierzchu, żeby nie utworzyła się pleśń.

Gdy buraki są już ukwaszone, przelewamy całość przez gazę, żeby odfiltrować cząstki chleba i buraki. Warzywa wyrzucamy, nie będą nam już potrzebne, poza tym i tak wszystkie wartościowe składniki oddały już do zakwasu.

Tak przygotowany zakwas możemy dalej przechowywać nawet przez kilka tygodni w lodówce lub od razu użyć do przygotowania barszczu.

Cała dalsza procedura jest już banalnie prosta. Podgrzeamy wywar do którego dodajemy listek laurowy, odrobinę ziela angielskiego i pieprzu. Można też ewentualnie dodać odrobinę drobno pokrojonego czosnku, ale nie jest to niezbędne, bo już zakwas ma czosnkowy posmak. Dodajemy zakwas w proporcji 1:1, solimy do smaku i gotowe. Ważne jest tylko aby nie gotować barszczu z zakwasem długo, powinien być tylko na moment doprowadzony do wrzenia i natychmiast zdjęty z gazu. Inaczej straci swój piękny, głeboki kolor. Podajemy z uszkami lub pasztecikami. SMACZNEGO.

czwartek, 16 grudnia 2010, gosiuwka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/12/17 18:11:32
Spadłaś mi z nieba z Tym zakwasem, bo mam zamiar w tym roku zrobić włsany, śliczny kolor ma Twój barszczyk :), pozdrawiam :)
-
2010/12/18 13:35:32
na wigilie doskonaly! :)