Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/wigilia.html


Urodziny http://blogotowanie.blox.pl/strony/przyjecia.html


KONTAKT:


gosiuwka@gazeta.pl


PARĘ SŁÓW O MNIE


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ


free counters Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Dżem rabarbarowo - pomarańczowy

Sezon rabarbarowy już w pełni, więc czas był z niego skorzystać. Pustych słoiczków w spiżarce też już zrobił się zapas, więc pomyślałam o dżemie. Sam rabarbar wydaje mi się nieco zbyt ostry, więc lubię go zawsze czymś przełamać, a że pomarańcze zerkały na mnie z lodówki... Dżem, który mi wyszedł, był mocno rabarbarowy, jednak z wyraźnym cytrusowym posmakiem. Świetnie smakuje ze świeżym masełkiem i ciepłą jeszcze bagietką. Ach, jak ja lubię patrzeć na te półeczki w spiżarce wypełniające się nowymi kolorowymi słoiczkami!

Poziom trudności:

średnie

Czas przygotowania:

około 2h

Składniki:

1,5 kg rabarbaru

3 duże słodkie pomarańcze

2,5 szklanki cukru

Sposób przygotowania:

Rabarbar umyć odciąć oba końce, pokroić na kawałki. Pomarańcze dokładnie umyć, osuszyć i delikatnie otrzeć skórkę tarką do cytrusów. Jeżeli nie mamy takiej tarki, możemy użyć zwykłej z najdrobniejszymi oczkami. Ocieramy tylko wierzchnią warstwę, tę w najciemniejszym kolorze. Gdy skórka jest już otarta pozostałą część obieramy. Białą część skóry wyrzucamy, z miąższu usywamy pestki i kroimy na części razem z błonkami. Rabarbar gotujemy razem z otartą skórką i miąższem pomarańczy.

Cukier wsypujemy do masy owocowej dopiero gdy odparujemy wodę do oczekiwanej przez nas konsystencji (około 1,5 h na wolnym ogniu ciągle mieszając). Jeżeli cukier dodamy wcześniej masa będzie łatwiej się przypalać.

Pod koniec gotowania w oddzielnym garnku gotujemy wodę i wkładamy do niej słoiki i pokrywki, gotujemy tak przez około 10 minut. Słoiki wyjmujemy z wrzątku na moment przed nakładaniem gorącego dżemu. Owoce nakładamy tak aby nie pobrudzić wieczek (bezpośrednio z ciągle gotującego się garnka). Najlepiej używać do tego specjalnego lejka. Można też ew. odpowiednio przyciąć zwykły, aby miał szerszy wlot. Słoik zakręcamy gorącą nakrętką i przekładamy na wcześniej przygotowaną gazetę. Gdy wszystkie słoiczki są już ustawione na gazecie i pozamykane, przykrywamy wszystko złożónym na pół ręcznikiem i zostawaimy do ostygnięcia. Takich słoiczków nie trzeba już pasteryzować, są gotowe na zimę. SMACZNEGO.

poniedziałek, 17 maja 2010, gosiuwka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/05/17 07:34:51
mniam, mniam mniam .. o poranku
-
2010/05/17 08:12:18
Zrobiłam już swój pierwszy w życiu dżem, właśnie z rabarbaru. Tyle, że z dodatkiem banana. Pomarańcze też za mną chodziły, i chyba w końcu się za to połączenie zabiorę, bo nabyłam 2,5 kg rabarbaru w przystępnej cenie ;)
-
2010/05/17 09:04:50
lubię tą domowo dżemową produkcję.. wczoraj z Mamą zrobiłyśmy także rabarbarowy. intensywny w smaku, z krmelizowanym cukrem. w planach kolejne.. a półki w piwnicy pełne jeszcze malin, wiśni.. to chyba silniejsze od nas. ja bardziej lubię robic niż jeśc :-)
-
2010/05/17 09:27:41
pychotka! wygląda wspaniale! :)

marekszymaniak.blox.pl/html
-
2010/05/17 09:50:01
Marzy mi się bułeczka z takim dżemem na śniadanie.
-
2010/05/17 10:15:30
ugotujmy - hehe, ja też tak mam; robię przetwory, a potem leżą - bo ja jakoś nie przepadam za dżemami, konfiturami...

dla mnie to jest bariera indeksu glikemicznego na śniadanie - jak bym zjadła świeże, białe pieczywo z masłem i dżemem (nie jedną, może dwie lub trzy nawet), to szybko bym się zmieściła w swoje ubrania :(
-
2010/05/17 10:16:34
pisząc powyżej "(nie jedną, może dwie lub trzy nawet)" - miałam oczywiście na myśli kromki chleba
-
2010/05/17 10:21:23
Ugotujmy, n_ina, tez tak mam z przetworami niestety. Zawsze pod koniec zimy zawsze staram sie zaleglosci nadrobic i piec ciasta, a to na talie tez raczej korzystnie nie wplywa...
-
2010/05/17 10:57:12
Ja również kocham domowe przetwory :) Kocham też robić do nich etykiety, starannie "opakowywać" a potem patrzeć na poustawiane w rzędach słoiczki :) Magia ;)
A Twój dżemik wygląda bardzo, ale to bardzo ładnie. Rabarbar i pomarańcze muszą smakować bosko :)
-
2010/05/17 11:14:48
pyszności....
-
Gość: Agne100, 241net30.net.zeork.com.pl
2010/05/17 18:15:06
Droga Twórczyni Dżemiku! Mam pytanie, ile słoików i jakiej wielkości wychodzi z podanej ilości? Chciałabym zrobić tą rabarbarową pyszność, ale wolałbym nie przesadzać z ilością przetworów, bo "kto to wszystko zje..." Też należę, do tych, który wolą przygotowywać niż jeść owocowe zapasy. Pozdrawiam!
-
2010/05/17 20:40:22
Agne100: z całej podanej ilości wyszło mi w sumie 8 małych słoiczków o pojemności 250ml, a pomarańcze były naprawdę duże...
-
2010/05/17 21:32:33
Natchnęłaś mnie, chyba w sobotę się pobawię
-
2010/05/17 21:41:15
;-)
-
Gość: , ive114.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/18 09:06:57
dla tych, które wolą gotować, a jeść niekoniecznie:
zestaw różnych, pięknie opisanych i ozdobionych słoiczków z dżemikami może być świetnym prezentem dla łasucha bez talentów kulinarnych ;)
-
2010/05/18 09:23:13
Hmm, to ja poproszę o adres na priv (gosiuwka@gazeta.pl). Może nie będzie różnych, ale jeden na pewno się znajdzie ;-)
-
2010/05/19 11:46:28
Gosiuwko zrobiłam ten dżem - ale tylko z połowy porcji rabarbaru i dałam dwie duże pomarańcze i laske wanilii oraz sok z 1/4 cytryny.
Pyszny jest i to bardzo :)

dziekuję za przepis

i serdecznie pozdrawiam

Ewelka
-
2010/05/19 12:40:13
Ewelosa - prosze bardzo. Co prawda ja z cytryny bym już zrezygnowała, ale ta wanilia zdecydowanie do mnie przemawia, do wypróbowania następnym razem ;-)
-
2010/05/19 13:56:00
Gosiuwko ja dodałam bo dałam na pól porcji rabarbaru dwie naprawdę duże pomarańcze i po dodaniu 1 szklanki cukru był jakby ciut za słodki więc dodałam soku z cytryny i akurat smak mi pasuje :)

I chyba dzięki tej cytynie dżem na ładny kolorek taki jasny :)
-
2010/05/19 21:01:55
A, w takim razie to insza inszość. Dla mnie ten dżemik był już wystarczająco kwaskawy, stąd moje opory przed cytryną ;-)